Gram na Planszy

Znalezione na Kickstarterze – Septikon Uranium Wars

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Kickstarter już nie raz przyniósł graczom sporo radości. Mając nadzieję na wczesne odkrycie jakiejś perełki przyglądam się od jakiegoś czasu planszówkom i karciankom, które pojawiają się na serwisie, a swoimi znaleziskami chętnie podzielę się z wami. Na pierwszy ogień musi iść Septikon – gra znanej na rosyjskim rynku firmy Igrology. Septikon jest dla nich pierwszym krokiem, by z własnymi grami wyjść do świata. Biorąc pod uwagę, że na 22 dni do końca zbiórki udało im się już zdobyć 89% potrzebnych funduszy, możemy uznać, że postawili na właściwy tytuł.

O grze

Septikon należy do gatunku „tower defense”, co już na wstępie powoduje u mnie zwiększoną ciekawość i jest małym powiewem świeżości w planszówkach. O ile większość gier robiona jest dla minimum 2 graczy, z czego prawdziwa zabawa zaczyna się od 4 osób wzwyż, o tyle Septikon z góry zaprojektowany jest wyłącznie dla dwóch osób. Gracze wcielają się w rolę właścicieli kosmicznych bojowych stacji wydobywczych, jednak cennych minerałów nie starczy dla wszystkich, więc ich zadaniem jest wyprzedzić rywala w poszukiwaniu cennych surowców. Ważna jest zarówno obrona swojej bazy, jak i ataki w przeciwnika.

septikon 1

Rozgrywka

Gra toczona jest w systemie turowym. Na początku swojej tury gracz rzuca sześciościenną kostką. Wynik wyznacza odległość, którą jeden z naszych klonów może pokonać. Następnie wybieramy odpowiedniego klona do zadania, które chcemy nim wykonać i kierujemy go na wybrane miejsce naszej bazy, gdzie będzie mógł aktywować przypisany temu polu „bonus”. Jak mówią twórcy, nie jest to jednak gra oparta na czynniku losowym – kostki mogą nam mniej lub więcej pomagać lub przeszkadzać, ale doświadczony gracz zawsze będzie miał przewagę nad początkującym. Zwycięstwo osiąga się poprzez doszczętne zniszczenie bazy przeciwnika, sposobów na osiągnięcie tego ma być jednak kilka: możemy całą swoją uwagę skupić na broni nuklearnej, którą zmieciemy rywala z powierzchni; możemy zainwestować w drony bojowe, które wylądują w bazie przeciwnika; możemy również odciąć go od ważnych surowców i zapasów, czekając aż sam się wykrwawi. Na pewno każdy znajdzie odpowiednią taktykę dla siebie.

Co w pudełku?

To właśnie design Septikona na początku przykuł moją uwagę. Gra jest bardzo kolorowa i moim zdaniem fantastycznie zaprojektowana – począwszy od pudełka, przez planszę, a kończąc na plastikowych figurkach – wszystko wygląda zachwycająco.

Oprócz planszy, przedstawiającej obie bazy i kosmos między nimi, w pudełku z grą znajdziemy:

  • 24 figurki klonów (po 12 na gracza)
  • 160 drewnianych klocków/znaczników w 7 kolorach
  • 10 figurek bojowych dronów
  • 80 tokenów obrażeń
  • sporo innych figurek, które zastąpiły drewniane klocki stosowane w oryginalnej wersji

septikon 2

Wszystko dobrze wyjaśni i pokaże poniższy filmik:

YouTube Preview Image

Ja jestem zachwycony pomysłem i wykonaniem, gra jednak nie jest tania i jest to jedyny powód, dla którego jeszcze nie wsparłem tego projektu. Ale mam jeszcze 22 dni na ostateczną decyzję. A Wy się skusicie?

Jeżeli chcecie wspomóc twórców, to możecie zrobić to TUTAJ.

Jeżeli przy okazji chcecie dostać swoją kopię gry, to macie na to 3 sposoby:

  • za 10 dolarów dostaniecie wersję Print’n’Play gry, czyli pdfy, które sobie wydrukujecie
  • za 60 dolarów dostaniecie normalną, pełną wersję gry (trzeba doliczyć jeszcze 15 dolarów za wysyłkę poza granice USA)
  • za 500 dolarów możecie przygarnąć limitowaną (tylko 5 sztuk) wersję z ręcznie robionymi figurkami i znacznikami z masy plastycznej FIMO

septikon 3