Gram na Planszy

07 zgłoś się – recenzja

Opublikowany:
Przez: Magdalena Cieślak

Zapraszam na retro-sentymentalną podróż do PRL i czasów Porucznika Borewicza z kultowego serialu „07 Zgłoś się!„. Dziś będziemy mieli niepowtarzalną szansę, by odwiedzić najbardziej znane miejsca socjalistycznej Warszawy, odkryć przestępstwa, które w tamtych czasach popełniane były na szeroką skalę i poznać wszelkiej maści typków spod ciemnej gwiazdy. A to wszystko za sprawą Wydawnictwa Phalanx, Telewizji Polskiej i Martina Wallace’a :)

SONY DSC

Ale do rzeczy!

07 Zgłoś się to polska edycja bestsellerowej gry P.I. autorstwa Martina Wallace’a – uznawanej za jedną z najlepszych detektywistycznych gier planszowych na świecie. Co się zmienia? Przede wszytkim tło. Tutaj mamy Warszawę okresu Polski Ludowej, czyli typowe dla tamtego okresu miejsca – Hotel Victoria, Hotel Gromada, Klub Międzynarodowej Prasy, Bazar Różyckiego, Dom Partii, Stadion X-lecia i kilka innych. Dodatkowo mamy postacie żywcem wyjęte z tamtych czasów – Taksiarz, Miszcz, Maxim, Chudy, Szybki, Bomba i inni. I co najciekawsze – najpopularniejsze zbrodnie tych jakże dziwnych czasów – spekulacja, cinkciarstwo, hazard, fałszerstwo i inne, popularne do dziś. Mamy również znaczniki patroli z charakterystycznymi polonezami MO. Jak widać gra jest mocno osadzona w klimacie PRL i ludowej Warszawy. I właśnie tutaj wcielamy się w role detektywów, którzy muszą odkryć KTO? CO? GDZIE? – czyli kto popełnił przestępstwo, co konkretnie zrobił i gdzie to miało miejsce.

Co w pudełku?

  • 14 plansz miejsc (w formie widokówek dawnej Warszawy)
  • 2 plansze punktów
  • 5 znaczników patroli (to właśnie te urocze Polonezy MO, o których wspominałam wyżej)
  • 3 duże dyski (do zaznaczania śladów)
  • 10 małych dysków (do zaznaczania poszlak)
  • 3 znaczniki punktów
  • 1 znacznik punktów karnych
  • 3 czarne dyski (do zaznaczania swoich podejrzeń)
  • 14 żetonów sprawców
  • 14 żetonów przestępstw
  • 36 kart sprawy (w tym 12 kart sprawców, 14 kart miejsc i 10 kart przestępstw)
  • 36 kart dowodów

SONY DSC

 

Jak wygląda rozgrywka?

Na początku układamy widokówki z miejscami na stole, w sposób przedstawiony w instrukcji. Przypomina to układ Warszawy (w prawym górnym roku Stare Miasto, w połowie po prawej Stadion X-lecia, po lewej natomiast Pałac Kultury i Nauki sąsiadujący z Domami Towarowymi Centrum, a na samym dole Port Lotniczy Warszawa-Okęcie i Tor Wyścigów Konnych Służewiec), wygląda więc to bardzo fajnie :) Na planszach, w określonych miejscach, układamy losowo dobrane żetony sprawców i przestępstw. Następnie każdy gracz wybiera kolor i dostaje: znaczniki patroli, duże i małe dyski, znaczniki punktów i punktów karnych. Dodatkowo każdy gracz losuje po jednej karcie sprawcy, miejsca i przestępstwa – to będą 3 informacje, które będzie odgadywał gracz po lewej. Na koniec talię kart dowodów umieszczamy obok planszy i rozkładamy 9 kart.

SONY DSC

W tym momencie zaczyna się rozgrywka. Każdy gracz po kolei (począwszy od losowo wybranej osoby), pyta gracza po swojej lewej o pewne rzeczy – nazywamy to badaniem dowodu. Może pytać o osobę, miejsce lub przestępstwo z zastrzeżeniem, że pytać można tylko o to, co przedstawia jedna z rozłożonych kart dowodów obok planszy. Po zadaniu pytania następuje odpowiedź osoby po lewej. Załóżmy że pytamy o Taksiarza. Wówczas pytana osoba sprawdza, czy ma taką kartę w ręku:

  • jeżeli tak, mówi graczowi pytającemu, by położył znacznik śladu na tym miejscu na planszy. Wówczas pytający wie już na pewno, że Taksiarz to osoba, której szuka;
  • jeżeli nie ma takiej karty, szuka na planszy Taksiarza i sprawdza, czy na kartach miejsc przylegających do miejsca, na którym się on znajduje, jest osoba z jego ręki – jeżeli tak, to mówi pytającemu żeby położył na Taksiarzu znacznik poszlaki (co daje informację, że to nie on, ale na którejś z pobliskich kart jest właściwy sprawca). Jeżeli wokół również nie ma sprawcy, wówczas mówi, że nic nie wie na ten temat. Wtedy wiadomo, że ani na tej planszy, ani na żadnej sąsiadującej nie mamy czego szukać w kwestii sprawcy.

Tak gra toczy się aż do momentu, kiedy którykolwiek z graczy uzna, że zna już odpowiedzi na pytania: kto? co? gdzie? Wówczas kładzie czarne znaczniki na wybranych przez siebie miejscach. Jeżeli nie udało mu się rozwikłać sprawy, wtedy gracz zgadujący otrzymuje punkty karne i gra toczy się dalej. Jeżeli natomiast miał rację, umieszcza swój żeton punktacji na pierwszym miejscu toru punktacji. Do końca śledztwa nie musi już odgadywać, ale musi odpowiadać na pytania sąsiada.

Runda kończy się w momencie, kiedy przedostatni gracz rozwiąże sprawę. Wtedy ostatni gracz ma ostatnią rundę na strzał, w przeciwnym razie po prostu umieszcza znacznik punktacji na ostatnim polu.

Zamiast badać dowód lub ogłaszać rozwiązanie sprawy, gracz ma prawo wysłać patrol do miasta. Oznacza to, że kładzie znacznik z Polonezem na jakiejkolwiek lokacji i prosi o pomoc. Wtedy osoba po lewej musi powiedzieć mu ile dużych i małych znaczników ma umieścić na tym patrolu, czyli ile jest śladów i poszlak na danej karcie i wszystkich sąsiadujących. Jest to bardzo ułatwiająca życie detektywa opcja, jednakże również mocno ograniczona: na 3 śledztwa w trakcie jednej rozgrywki do dyspozycji mamy 7 patroli.

SONY DSC

Całkowite podliczenie punktów następuje po 3 takich rundach. Wówczas wyłaniamy zwycięzcę: wygrywa osoba z największą ilością punktów. W przypadku remisu wygrywa osoba z większą ilością niewykorzystanych żetonów patroli. Jeżeli to nie pomoże, to ważna jest jak najmniejsza ilość punktów karnych. Jeżeli i to nic nie daje, wszyscy otrzymują tytuł najlepszego śledczego PRL.

SONY DSC

Wrażenia z rozgrywki

Gra jest jedną z tych, gdzie trzeba dużo myśleć, kombinować i kalkulować. Nie można nawet na chwilę stracić czujności, bo wtedy mogą nam umknąć cenne informacje, co w rezultacie może doprowadzić do naszej porażki. Najpierw kombinowanie o co zapytać – trzeba to zgrać z odkrytymi kartami dowodów i z miejscem, w którym znajduje się to, o co pytamy. Zapytanie o odpowiednią rzecz jest bardzo istotne – często ważne jest nie to, o co pytamy, ale miejsce, w którym pytany obiekt się znajduje: łatwiej przeczesywać dzielnica po dzielnicy w poszukiwaniu zbrodni, niż rozglądać się na wszystkie strony z centrum stolicy. Później, gdy padnie odpowiedź, musimy kombinować dalej, przypominać sobie co było już powiedziane, jak to się ma do najnowszych danych, itd. Także dużo się dzieje, a ja osobiście uwielbiam, kiedy szare komórki zaczynają pracować na pełnych obrotach :)

SONY DSC

Plusem jest też duża regrywalność. Jedynie plansze miejsc są niezmienne, cała reszta za każdym razem jest w innym miejscu. Inaczej rozlokowujemy żetony sprawców i przestępstw, za każdym razem gracze mają inne karty spraw, inne karty dowodów leżą obok planszy, dzięki czemu umożliwiają pytanie o różne rzeczy. Także nie dość, że dużo się dzieje, to ciężko o to, by coś się powtarzało.

Dodatkowym plusem jest tło – socjalistyczna Warszawa. Tutaj wszystko pasuje – pocztówki tamtej Warszawy, przestępstwa charakterystyczne tamtym czasom, ludzie żywcem wyjęci z PRL-owskiego półświatka. To wszystko jest po prostu dobre i fajne. Dodatkowo gra jest wielką gratką dla fanów serialu 07 Zgłoś się! i niezastąpionego porucznika Borewicza. Wystarczy rzut oka na pudełko i już wiadomo o co chodzi. Większości osób nie trzeba tego nawet tłumaczyć :)

Jeżeli chodzi o mniej przyjemne rzeczy, to pudełko jest zdecydowanie za duże. Wszystkie elementy zmieściłyby się spokojnie w 4 razy mniejszym pudełku. To jest coś, co dość mocno odrzuca, bo kupujemy grę za około 90 zł (to jednak też trochę za drogo) i co widzimy w środku? Ledwo zapełnione dno i mnóstwo bardzo drogiego powietrza… A na dodatek raczej nie możemy liczyć.

SONY DSC

Druga sprawa to instrukcja. Musiałam przeczytać ją kilka razy, żeby zrozumieć i rozegrać pierwszą grę. Trzeba przyznać, że jest trochę skomplikowana. Ale! Sama opisując zasady gry miałam niemałą zagwozdkę jak to zrobić, żeby ktokolwiek zrozumiał. I wyszło jak wyszło: uwierzcie, że to ciężka sprawa. Zatem może nie do końca zrozumiała gra to nie wina piszącego, tylko po prostu zasady są skomplikowane do wyjaśnienia? ;)

Ogólnie grę polecam, ponieważ jest po prostu dobra. Fajnie wykonana, klimatyczna i ciekawa jeżeli chodzi o rozgrywkę. Do tego klimaty detektywistyczne są mi bliskie, a o7 zgłoś się! wyróżnia się wśród podobnych tytułów. Gra się dobrze zarówno w 2 osoby jak i w więcej. Warto ją mieć.

SONY DSC

Podstawowe informacje:

  • Autor: Martin Wallace
  • Opracowanie wersji polskiej: Jaro Andruszkiewicz, Waldek Gumienny, Michał Ozon
  • Ilustracje: Grzegorz Ryszko
  • Wydawnictwo: Phalanx
  • Wiek: 13+
  • Czas gry: 60 minut
  • Cena: ok. 90 zł (Gamiko)

Plusy:

  • klimat PRL-owskiej Warszawy
  • mnóstwo kombinowania
  • fajna mechanika
  • duża regrywalność
  • gratka dla fanów serialu

Minusy:

  • zdecydowanie za duże pudełko w stosunku do ilości elementów
  • trochę wygórowana cena
  • słabo czytelne imiona/ksywki postaci

Dziękujemy wydawnictwu Phalanx za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.