Gram na Planszy

Słówka – recenzja

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Wiem bo gram to stosunkowo nowa seria wydawnicza Granny, do której należą póki co trzy gry. Jedną z nich są Słówka – kolejna wariacja na temat gier słownych, których najbardziej znanym przedstawicielem są chyba nieśmiertelne Scrabble. „Gra w Słówka to lepsze niż krzyżówka” mówi hasło na okładce. Nas jednak bardziej interesuje, jak wypada ona na tle podobnych gier. Zobaczmy ;)

SONY DSC

Granna przyzwyczaiła nas do tego, że wydaje gry na wysokim poziomie. Rzadko kiedy zdarza nam się czegoś przyczepić, tym razem jednak musimy. Hexy z literami i punktami za nie są porządne, ale w moim odczuciu słabo zaprojektowane. Ciężko spodziewać się tu fajerwerków graficznych, jednak i litery i punkty są i trochę za małe jak na wielkość hexa, i trochę za mało odznaczające się. Wyglądają bardziej jak wersja print & play niż gotowy produkt.

Podobnie stojaki na litery – są na tyle cienkie, że każdy wypadek przy planszy może się skończyć dla nich tragicznie. Aczkolwiek używane normalnie i bezwypadkowe mają szansę dożyć sędziwego wieku. Niestety mają jeszcze jedną wadę: fajnie że przygotowano je z dwoma rzędami, zawsze to łatwiej segregować nasze litery, niestety układając je na wyższym rzędzie pokazujemy przeciwnikowi co mamy, ponieważ żetony liter są dwustronne, a z wyższego rzędu wystają od połowy w górę… Przy rodzinnej rozgrywce nie ma to praktycznie żadnego znaczenia, jednak kiedy zbierze się towarzystwo walczące do ostatniej litery, wtedy mogą pojawić się problemy :)

SONY DSC

Tyle złego. Cała reszta na szczęście jest już na plus, począwszy od planszy, która nie dość że gruba i porządna, to jest jeszcze dwustronna, dzięki czemu możemy długość i poniekąd stopień zaawansowania rozgrywki. Mała rzecz a cieszy. Do gry dołączony jest również notesik do spisywania wyników, który pomieści wieeele partii, a także ołówek oraz bardzo porządny woreczek na litery.

SONY DSC

Jak wygląda rozgrywka wie pewnie każdy, ale dla spokoju ducha krótkie podsumowanie: każdy z graczy losuje 7 liter, z których będzie starał się ułożyć jakieś słowo. Nie mogą to być nazwy własne, poza tym ograniczeniem mamy szerokie pole do popisu. Każda litera daje punkty, a gra kończy się po zapełnieniu całej planszy. Wygrywa oczywiście ta osoba, która zgromadziła największą ilość punktów. Tworząc słowo dokładając litery do już położonych wcześniej sumujemy punkty za całe słowo, a nie tylko litery dołożone przez nas.

Po wielu latach gry w Scrabble Słówka niosą ze sobą powiew świeżości, dzięki któremu dawno zapomniane i trącące stęchlizną gry słowne po raz kolejny zagościły na naszym stole. Co nam się bardzo spodobało i dało pozytywnego kopa?

Hexagonalny układ planszy – powoduje, że słowa możemy układać w najróżniejszych kierunkach, a liter już użytych „pożyczać” do swoich słówek dowolną ilość. Daje to niesamowitą ilość dostępnych opcji, a liczy się głównie nasz zasób słów i spostrzegawczość, a nie układ na planszy.

SONY DSC

Pola bonusowe – po całej planszy porozrzucane są pola o wartości od 5 do 20 punktów, które otrzyma gracz, który jako pierwszy otoczy dane pole z każdej strony literami. Przy czym wystarczy, że dołoży ostatnią, brakującą literkę i może zgarnąć bonus, nawet jeżeli inny gracz wykonał za niego wcześniej 90% pracy.

SONY DSC

Szybka rozgrywka – ograniczona plansza i mnóstwo możliwości tworzenia słów sprawiają, że rozgrywka zamyka się w 20, rzadko kiedy 30 minutach. Jak na mój gust idealnie. A jak akurat za mało, to wystarczy zagrać drugi raz ;)

Dawno już nie miałem ochoty zagrać w grę słowną, do Słówek na początku siadałem też bardziej kierowany obowiązkiem, niż entuzjazmem. Okazało się jednak, że tak szybka i dająca znacznie więcej możliwości forma jest bardzo przyjemna, dzięki czemu już nie tylko tu na blogu mogę bawić się słowami. A osobom z dziećmi z pewnością pozwoli spędzić ze swoimi pociechami czas nie tylko przyjemnie, ale również pożytecznie. Pierwsza gra z cyklu Wiem bo gram – Faras – uczyła pamięci i dawała informacje na temat wykopalisk, Słówka za to nauczą ortografii, powiększą zasób słów oraz poprawią… spostrzegawczość i logiczne myślenie, jeśli tak można nazwać sytuację, w której obserwujemy planszę w poszukiwaniu odpowiednio ułożonych literek do wykorzystania :) A już niedługo trzecia część serii: będzie się działo! :)

Świetny tytuł dla rodzin i wszystkich fanów gier w układanie słówek. W końcu tytuł zobowiązuje :)

Podstawowe informacje:

  • Autor: Jacek Szczap
  • Wydawnictwo: Granna
  • Wiek: 8+
  • Ilość graczy: 2-4
  • Czas gry: 30 minut
  • Cena: ok. 35 zł

Plusy:

  • krótka rozgrywka
  • znane zasady z twistem :)
  • hexy świetnie pasują do tego typu gier
  • cena

Minusy:

  • drobne błędy w wykonaniu

 

Dziękujemy wydawnictwu Granna za udostępnienie egzemplarza gry do recenzji.

logo