Gram na Planszy

Timeline – recenzja

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Timeline to najprostsza, a zarazem najtrudniejsza gra w jaką dane nam było zagrać. Zobaczcie dlaczego ;)

Timeline to przede wszystkim banalnie proste zasady, które wytłumaczymy każdemu. 220 kart, które znajdziemy w pudełku, z obu stron są w zasadzie takie same. Jedyna, acz bardzo ważna, różnica to data wydarzenia na karcie, która jest tylko z jednej strony. Rozdajemy więc graczom po 4 karty w ten sposób, żeby żaden z nich nie widział daty, jedną kartę z odkrytą datą kładziemy na środku stołu i po kolei, zaczynając od najmłodszego gracza, zawodnicy mają za zadanie wybrać jedną ze swoich kart i dołożyć ją do tych na stole w taki sposób, by karty układały się chronologicznie od najdawniejszych po współczesne.

zdjęcie 3 (1)

Jeśli gracz położy dobrze, karta zostaje na stole (i zwykle utrudnia dalsze ruchy bo zawęża dostępne okienka czasowe). Jeśli się pomyli, to odrzuca kartę i dobiera nową. Wygrywa osoba, która jako pierwsza pozbędzie się swoich wszystkich kart. Prościej już się chyba nie da.

Jak widzicie, zasad nauczymy każdego, ale znajomości wydarzeń historycznych, wynalazków i odkryć już nie. Gra będzie świetnym sposobem na przemycenie trochę wiedzy starszym i młodszym dzieciakom, ale jak sami zauważyliśmy podczas gry my też mamy się czego uczyć. O ile wydarzenia historyczne zwykle wiemy gdzie umiejscowić, o tyle daty wynalazków i tym podobne karty sprawiają nam większy kłopot, a czasami szok i niedowierzanie :) Nie jest to co prawda wiedza, która bardzo przyda się poza grą – może jeszcze ewentualnie w teleturniejach typu Milionerzy, te jednak przez lata wyginęły w telewizji niczym dinozaury 63 miliony lat temu (karta pewniak).

zdjęcie 2 (4)

Nie do końca wiemy nawet czy Timeline to faktycznie gra. Siadamy do niej z własnej woli w celu miłego dla nas spędzenia czasu, są zasady, jest wygrany… ale jakoś bardziej nadaje się chyba nazwa zabawy lub sympatycznego testu wiedzy bardzo ogólnej. Z elementami dedukcji, a czasem po prostu zgadywania :)

Słów kilka o wykonaniu: karty są standardowych rozmiarów, odpowiednio ilustrowane do tematu, czasem nawet ilustracjami podpowiadają w jaki okres czasu należy celować, ale z podpowiedzi tych skorzystają i tak osoby które co nieco już wiedzą. Bardzo zastanawia mnie jednak pudełko, które swoim rozmiarem kilkukrotnie przerasta zawartość, do tego jest strasznie nieporęczne i nadaje się po prostu do wyrzucenia. W pudełku znajdziemy również płytę CD z elektroniczną wersją gry, w której możemy grać na czas lub do popełnienia pięciu błędów.

zdjęcie 4 (1)

Podsumowanie

Timeline to przede wszystkim świetna zabawa, ale niekoniecznie gra. Walory edukacyjne ma spore i to nie tylko dla dzieci, ale też w pewnością wielu rodziców. Do tego jest to jedna z pozycji, w które możemy pograć z własnymi rodzicami – moja ponad 60-letnia mama bardzo dobrze się przy tym bawiła. Zasady do opanowania w 30 sekund, pełna partia do rozegrania w kilka do kilkunastu minut, dzięki czemu gra się zwykle do kilku zwycięstw. Z całą pewnością warte kupna.

Podstawowe informacje

  • Autor: Frederic Henry
  • Wydawnictwo: Rebel
  • Wiek: 8+
  • Ilość graczy: 2-8
  • Czas gry: ok. 15 minut
  • Cena: 60 zł

Plusy

  • bardzo proste zasady
  • walory edukacyjne
  • wciąga
  • idealna do pogrania z rodzicami

Minusy

  • mimo walorów edukacyjnych za trudna dla dzieci – mogą się denerwować że nic nie wiedzą :)

 

Grę do recenzji udostępnił Gamiko.pl – sklep i wypożyczalnia gier planszowych w Warszawie.

gamiko-logo