Gram na Planszy

Szybka partia #3: Herosi

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Herosi to dynamiczna gra czasu rzeczywistego, w której wcielamy się we władcę jednego z czterech żywiołów i stajemy na czele armii, którą musimy poprowadzić do zwycięstwa. Magiczne stwory, potężne zaklęcia i ukryta przed przeciwnikami taktyka to wszystko, czego potrzeba nam do zwycięstwa. Lub klęski jeśli nasz rywal będzie lepiej zarządzał dostępnymi zasobami.

Plusy

Rozgrywka czasu rzeczywistego. Nie jest to jakaś wielka nowość na rynku, ciągle jednak gier wykorzystujących tę mechanikę jest niewiele, a niosą one ze sobą całkiem przyjemny powiew świeżości. Samo turlanie kostkami jest losowe, jednak turlanie „na czas” poniekąd spycha losowość na drugi plan, a uwypukla znaczenie szybkiego rzucania i jeszcze szybszego kojarzenia: co chcemy, ile tego chcemy oraz dynamicznych zmian naszych potrzeb w zależności od tego, na którym boku wylądowały kostki. Jak to wygląda w rozgrywce: rzucamy kostkami do momentu, aż będziemy mogli wykorzystać uzyskane wyniki na zagranie jakiegoś czaru lub aktywowanie naszego stwora. Krzyczymy stop i wykonujemy zaplanowaną akcję… po czym rzucamy szybko dalej :)

Deckbuilding. Nie jest to może element bardzo rozbudowany, niemniej frajda z gry jak i jej żywotność bardzo zyskują na tym, że na początku gry sami możemy wybrać z których istot i w jakiej ilości będziemy korzystać. Przy czym ich koszt nie może przekroczyć 10 punktów, tak więc albo postawimy na kilka mocnych stworów, albo możemy też zalać naszą planszą słabszymi i tańszymi żołnierzami. Wybór należy do nas i naszej taktyki. Wybór zaklęć początkowych również odbywa się w sposób, dzięki któremu każda gra będzie nieco inna: losujemy 6 zaklęć ułożonych w 2 rzędach i po kolei wybieramy jedno zaklęcie z dolnego rzędu. To z górnego spada na dolny, a na jego miejsce losujemy nowe. Możemy więc bardzo chcieć jakieś zaklęcie, ale biorąc je damy rywalowi dostęp do innego, potężnego czaru. Ah te decyzje…

herosi-1-12

Kostki. Osobiście wolałbym chyba białe kostki z kolorowymi elementami, ich widoczność chyba by na tym zyskała, niemniej kostki w Herosach są świetne! Czarne, małe, dobrze turlające się po stole, każda z symbolem i kolorem przedstawiającym dany żywioł oraz dwoma pozostałymi symbolami, które pomogą nam w walce o zwycięstwo. Jest to w sumie najważniejszy element gry, bo to nimi cały czas będziemy kulać po stole, tak więc z ulgą stwierdziłem, że nic im nie brakuje i bez obaw można nimi pół godziny cały czas rzucać prawie non stop. Chociaż dosyć łatwo pomylić symbol ognia i wiatru.

herosi-1-10

Grafika i design kart. Po kostkach zdecydowanie najważniejsze w Herosach są karty. To one przedstawiają nasze stwory i zaklęcia i spędzimy sporo czasu na spoglądaniu na nie szukając przede wszystkim kosztów użycia, ale i grafika nie raz wpadnie nam w oko :) Karty przede wszystkim są bardzo czytelne – na pierwszy rzut oka widać z którym żywiołem mamy do czynienia, jaki jest koszt, efekt zagrania itd. Duży plus za to, szczególnie że czasu na szukanie potrzebnych informacji w ciągu gry nie będziemy mieli zbyt dużo. Grafiki również są bardzo fajne… ale nie wszystkie. Ogólnie jest dobrze lub bardzo dobrze, niemniej niektóre grafiki sprawiają wrażenie niedokończonych, inne jakoś dziwnie odstają od tła, jakby je nałożono albo źle, albo nie tam gdzie miały być. Na szczęście to tylko wyjątki, a nie reguła.

herosi-1-13

Regrywalność. Jak już wspominałem deckbuilding wpływa znacząco na podniesienie regrywalności. Losowy dobór zaklęć również. Do tego dochodzą jeszcze cztery żywioły do wyboru oraz tryby wieloosobowe, a nie tylko 1 na 1. Co prawda w pewnym momencie gra i tak staje się nieco powtarzalna, jednak ten moment nie powinien nastąpić w momencie, kiedy będziecie czuli, że jeszcze pieniądze wydane na grę Wam się nie zwróciły :)

Adrenalina. Nie jest to może wielka zasługa samej gry, jako że czas rzeczywisty ma to do siebie, że powoduje znaczny skok adrenaliny w organizmie podczas grania, nie zmienia to jednak faktu, że rozgrywka w Herosów niesie ze sobą całkiem sporą dawkę emocji, dzięki czemu na pewno podczas rozgrywki, która trwa około 30 minut, nie będziecie się nudzić. Tu trzeba cały czas coś robić, reagować na zagrania rywala, walczyć z niewspółpracującymi kostkami i odpowiednio zarządzać kartami w ręku i stworami na planszy!

Minusy

Słabo się skaluje. Słyszałem różne głosy, moim jednak zdaniem tryby inne poza 1 vs 1 są upchnięte raczej na siłę i grywalność w nich zdecydowanie spada. Herosi to świetny pojedynek władców żywiołów… o ile walczyć w nim będą tylko dwie strony. Przy większej liczbie graczy pojawiają się problemy z chaosem, wspólnym atakowaniu jednego gracza, odpadnięciem jednego podczas gry itd. Warto spróbować i przekonać się na własnej skórze, niektórym te tryby na pewno się spodobają, ja jednak pozostanę przy wariancie dwuosobowym.

Losowość. Decydując się na grę z kostkami każdy z nas ma chyba świadomość, że losowość w grze pojawi się w mniejszym lub większym stopniu. Kiedy dodamy do tego karty idzie ona mocno w górę. Ja nie mam nic przeciwko temu, jednak wielu graczy tak duży stopień losowości może skutecznie zniechęcić – jeśli nie przed samym zakupem, to już w trakcie gry, kiedy próbujemy rzucić jakąś ścianę ognia, a nijak nie możemy wyrzucić tego pie^%&* płomyczka na kostce!!!111

Dla kogo?

Spodoba się Wam, jeśli: lubicie turlać kostkami i grać kartami i nie straszna jest Wam losowość; szukacie fajnej gry na 2 osoby; lubicie krótkie, 30-minutowe gry; chcecie poczuć emocje; bliski jest Wam klimat fantasy pełny smoków i magii; inwestujecie w gry, które starczą Wam na dłużej niż kilka rozgrywek.

Lepiej unikajcie, jeśli: gracie w większym gronie; nie lubicie kiedy wynik gry może zależeć od rzutu kostką bardziej niż od Was; potrzebujecie dużo czasu do namysłu nad każdym ruchem.

Podstawowe informacje

  • Autor: Adam Kwapiński
  • Wydawnictwo: Lion Games i Rebel
  • Wiek: 12+
  • Ilość graczy: 2-4
  • Czas gry: ok. 30 minut
  • Cena: 90 zł (Gamiko)