Gram na Planszy

Bonsai – trwa zbiórka na nietypową karciankę

Opublikowany:
Przez: Kuba Paulus

„Malarze wszystkich krajów, posłuchajcie! Poszukuję artysty, który przyozdobi główną salę mojego zamku . Jako wielki miłośnik japońskiej estetyki i sztuki pragnąłbym ogromnego drzewa bonsai, zdobionego w piękne kwiaty.
Najlepszych z was czeka nie tylko sława, ale także niesamowite nagrody!”

Zapowiada się intrygująco, prawda? Tak reklamuje się na Wspieram.to gra Bonsai, a ja muszę powiedzieć, że piszę tego newsa z dużą przyjemnością. Dlaczego?

Po pierwsze dlatego, że projekt kończy się 25 października a uzbierał już 170 % z (niskiej, ale jednak wymaganej) kwoty 1 500 złotych. Oznacza to, że zostanie zrealizowany.

Po drugie, bo jest to bardzo ładnie wydana, prosta i mam wrażenie, że przyjemna jako przerywnik pomiędzy „poważnymi” rozgrywkami gra.

I wreszcie po trzecie, ponieważ akcja na wspieram.to jest prowadzona w ciekawy sposób.

bonsai 3

Grę wydaje Kudu Games, nie jest to jednak nowy tytuł. W 2014 roku znaleźć ją można było pod tytułem Kigi, w wersji angielskiej, japońskiej oraz niemieckiej.

Bonsai jest niedrogą grą, obecnie dostępne są trzy pakiety w jakich można ją kupić. Najtańszy kosztuje 35 zł i zawiera poza samą grą wszystkie odblokowane karty gości i wysyłkę w cenie. Średni pakiet kosztuje 65 zł i zawiera dodatkowo lniany woreczek mogący pomieścić dwa komplety kart (Po co? Zaraz wyjaśnię :) ), autograf autora, planszę do liczenia punktów i, co ciekawe – podziękowania w instrukcji. Najdroższy zaś wart jest 95 zł i zawiera dwa egzemplarze gry i dodatkową planszę do liczenia punktów.

Dodatkowe progi zostały rozwiązane w nietypowy sposób, każdy tysiąc złotych ponad cel podstawowy to dodatkowa karta gościa mecenasa (maksymalnie 10 sztuk). Ponadto, jeśli fanpage Kudu Games na Facebooku w czasie trwania zbiórki uzyska dodatkowych 200 polubień lub kiedy projekt zostanie udostępniony 200 razy, wówczas również dostać można po jednej dodatkowej karcie.

WYDAWCA O GRZE

Bonsai to gra dla rodzin i niedzielnych graczy. Jednak jeżeli jesteś planszówkowym weteranem, możesz wykorzystać tę grę do wprowadzenia nowych osób w hobby nie obciążając tym samym nowicjuszy, ale także sam nie znudzisz się przez wiele rozgrywek. Swoboda w układzie kart wyłamuje się ze schematu tradycyjnych gier karcianych i owocuje licznymi wzorami miłymi dla oka oraz tworzy ciekawe zagadnienie strategiczne dla doświadczonych graczy. Podczas 20-minutowej rozgrywki gracze będą liczyć na szczęście, ale tylko przemyślana taktyka pozwoli im zdobyć większość punktów.

A CO W PUDLE?

Zastanawiające jest to, że na stronie projektu nie udało mi się znaleźć żadnych informacji o dokładnych ilościach kart. Sugerując się opisem wcześniejszego wydania, czyli Kigi, można wnioskować, że w pudełku znajdziemy 45 kart:

  • 5 kart startowych, czyli naszych pni
  • 30 kart gałęzi
  • 10 kart zleceń specjalnych

Jednak nie możemy się tymi danymi w 100 % sugerować.

Wszelkie zasady opisać można w minutę – gra polega na dokładaniu kolejnych gałęzi do drzewa, tworzony w ten sposób ciąg takich samych symboli umieszczonych na kartach daje graczowi punkty. Jeśli gałąź jest warta 10 lub więcej punktów wówczas schnie i łamie się, a wszystkie karty tworzące ją odpadają z gry. Czasem pojawiają się karty specjalne pozwalające zdobyć dodatkowe punkty. To wszystko, serio :)

Bonsai przeznaczona jest dla 2 do 5 graczy, ale można bez problemu połączyć dwie talie tworząc możliwość zabawy aż do 10 osób.

Śliczne karty, nietypowy patent, bardzo przystępna cena, możliwość łączenia talii, szybka rozgrywka i banalne zasady. Trzeba wymieniać więcej? Czy już każdy nabył swój egzemplarz Bonsai? ;) Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, to zapraszamy na STRONĘ KAMPANII.