Gram na Planszy

Dice Masters: Jak zbudować talię?

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

W odpowiedzi na zapotrzebowanie zarówno zupełnie początkujących, jak i średnio-zaawansowanych graczy zamieszczam kilka przydatnych rad przy budowaniu swojej zwycięskiej drużyny w Dice Masters. Bardzo proszę, abyście potraktowali niniejszy tekst, jako przyczynek do refleksji, a nie żelazny dekalog. Najważniejsze jest, żeby z gry czerpać przyjemność, a moją intencją jest pobudzić waszą pasję i wyobraźnię. Niektóre segmenty, chciałbym w przyszłości rozwinąć i stworzyć bardziej pojemne kompendium wiedzy.

Autorem tekstu jest Oskar Stelągowski. Jego oraz mnóstwo innych – równie pomocnych – polskich graczy Dice Masters znajdziecie na Facebooku w grupie Dice Masters Polska.

1. WIN CONDITION

Na stronie 9 instrukcji autorzy gry piszą: “As soon as your opponent’s life reaches zero, the game ends and you win!”. Jednak przed przystąpieniem do gry, musimy złożyć drużynę (deck, talię, itp.), składającą się z 8 kart postaci i/lub akcji oraz 2 bazowych kart akcji.

W tym momencie musimy odpowiedzieć sobie na szereg pytań z czego najważniejsze brzmi:

“Jakie jest moje victory condition?” lub prościej – co sprawi, że moja drużyna wygra?

Victory condition to taka kombinacja zagrań, kupna i wykorzystania kości oraz global abilities, która w przewidzianym przeze Ciebie czasie (i scenariuszu) sprawia, że wygrasz grę. To w jaki sposób chcesz tego dokonać zależy od Ciebie. Taktyki są różne, od agresywnej i szybkiej gry, po midgame, który wymaga większej kombinacji kart, po styl kontrolny polegający na blokowaniu i opóźnieniu zagrań przeciwnika. Temu fragmentowi poświęcę odrębny tekst.

Jeśli określisz już, jaka mechanika gry lub combo wygrywa dla Ciebie grę, krok numer dwa to optymalizacja.

2. OPTYMALIZACJA

 

Matematyka jest już nie tylko królową nauk, ale również gier planszowych, kościanych i karcianych. Kiedy już masz wybrane swoje najważniejsze, fundamentalne karty, przychodzi czas na kolejne pytania i decyzje.

Po pierwsze: zwracaj uwagę na to ile kości potrzebujesz kupić, w jakiej kolejności powinny trafiać do worka oraz w jakiej kolejności odpalisz ich umiejętności, aby były najbardziej wydajne.

Jeśli Twój win condition zakłada kupno 6 różnych kości, to ze względu na mechanikę Dice Masters, będzie Ci trudno wprowadzić wszystkie do gry. Jeśli dodatkowo każda z nich kosztuje 6 energii, to zanim pierwsza pojawi się w field zone, możesz już właściwie nie żyć.

Dlatego bardzo ważna jest dywersyfikacja bohaterów nie tylko ze względu na umiejętności, ale również ich koszt. Bardzo dobrze mieć zatem kości o różnych cenach od 1 do X, żeby przyspieszyć swoją grę i być bardziej elastycznym.

Po drugie: im twój worek jest “chudszy”, tym szybciej będziesz operował kostkami. Jak stwierdziliśmy wcześniej Dice Masters polega na zadawaniu przeciwnikowi obrażeń, a nie na zawodach kto kupi więcej kostek. W tym wypadku “less is more”, powinno być Twoją żelazną zasadą.

Po trzecie: nie da się do drużyny włożyć wszystkiego. Musisz dokonywać wyborów.

  1. Czy ten global bardziej mi się przyda, czy może przeciwnikowi? Jakie mam z niego benefity? Czy jest mi niezbędny, czy tylko przyda się sytuacyjnie?
  2. Czy trzymam tego bohatera, bo zwiększa moje szanse na zwycięstwo, czy może z przyzwyczajenia? Albo dlatego, że podoba mi się grafika lub po prostu lubię tego bohatera?
  3. Czy moje karty są ze sobą w synergii? Czy jeśli nie wyrzucę na kości strony bohatera/akcji to będę wiedział jak zutylizować energię, czy na koniec tury mi się ona zmarnuje?

Po czwarte: bohaterowie oprócz kosztu kupna mają fielding cost (koszt wystawienia). Na potrzeby gry powstała statystyka, która popularnie nazywa się TFC (Total Fielding Cost), która jest sumą wszystkich wartości field dla bohatera. Im mniejsza tym lepiej. Aktualnie istnieją bohaterowie, których TFC wynosi 0, oraz tacy, których wynosi on maksymalnie 6.

Ghost Rider – Johnny Blaze kosztuje 2, ma przyzwoite staty na kościach jak na tę cenę, ale jego fielding zrujnuje Twoją ekonomię energii. Może jest jakiś lepszy zamiennik? Czy na pewno potrzebuję, żeby ten bohater był boltem? Czy przełknę taką drogą postać?

Po piąte: karty, które są w Twojej drużynie nie wymagają kupienia kości, aby być maksymalnie przydatne. Bardzo rzadko się zdarza, żeby ktoś kupił Professora X z Uncanny X-Men, bo najważniejsze jest wykorzystanie jego globala, a nie umiejętności w field zone albo statystyk na kostce. Globale, które wybierasz do swojej drużyny, powinny Ci pomagać, maksymalizować szansę na zwycięstwo i bronić Cię przed zagraniami przeciwnika

Po szóste: czy uwzględniłem w mojej drużynie mechaniki, które przyspieszą moją grę, tzw. ramp (lub accel), pozwolą mi generować więcej energii? Czy moja drużyna potrzebuje tego do sukcesu?

Po siódme: jeśli wybrałem swoją drużynę, czy wziąłem w niej pod uwagę z kim będę grał? Co jest popularne w moim lokalnym środowisku graczy? Czy umiem odpowiedzieć na tzw. lokalną metę?

3. LOCAL META

Metagaming to zbiór strategii, metod i zagrań, które wiążą się z czynnikami nie wynikającymi z samych zasad, ale ze środowiska graczy i wiedzy na jego temat. Mówiąc prościej: najczęściej metą określa się to, co w danym momencie jest najpopularniejsze lub najbardziej skuteczne dla osiągnięcia zwycięstwa w danej grze.

Lokalna meta może się opierać zarówno na taliach inspirowanych top drużynami najróżniejszych turniejów lub dostępnością kart. Budując swoją drużynę bardzo ważne jest zatem, żeby przewidywać jakie zagrania, kombosy i postacie są często używane wśród osób z którymi najczęściej się spotykam.

Jeśli 4 na 10 graczy w mojej grupie opiera swoje victory condition na Hulk – Green Goliath, naturalnym jest, że przygotowując się do gry, uwzględnię w swoim decku counter (odpowiedź) na tą postać. Bycie zarówno przygotowanym na lokalną metę, przełamywanie jej i zaskakiwanie przeciwników zagraniami, których nie znają, są jedną z najważniejszych strategii w turniejowej grze. Ale aby to zrobić musimy mieć możliwie jak najwięcej informacji o samym tytule i dostępnym arsenale.

4. WIEDZA

Niezależnie od tego, czy masz komplet kart i kości ze wszystkich setów, czy zaledwie starter i kilku bohaterów, bardzo ważne jest, żeby poznać zasady działania jak największej jej liczby.

Jeśli przeciwnik przyniesie na stół Jinzo – Trap Destroyer, albo Constantine – Hellblazer, dobrze wiedzieć co te postacie robią, żeby móc do nich dostosować się w trakcie gry. Mówiąc krótko: znaj karty postaci i akcji oraz globale.
Przeglądaj strony internetowe poświęcone grze, recenzje setów, zwycięskie talie z różnych zawodów, fora internetowe. Wiedza to potęga, tak samo jak doświadczenie w grze, bo jeszcze nigdy żadna talia nie wygrała sama, choćby składała się z najlepszych kart. W grę wygrywają ludzie, podejmowane przez nich decyzje, rachunek prawdopodobieństwa, umiejętności i odrobina szczęścia w rzutach (lub dociąganiu kostek z worka).

5. PLAYTESTING

Złożenie jednej talii, która wygrywa, to trudna sztuka. Trzeba jednak pamiętać, że gra ciągle ewoluuje, dochodzą nowe sety, nowe mechanizmy lub czasem nawet odświeżane są stare. Bardzo ważne jest, żeby stale wymyślać, składać i eksperymentować ze swomi deckami.

Można to robić w domu ze znajomymi, chodzić na spotkania, grać w internecie (jest forum do ustawek online przez google hang outs lub na aplikacjach), chodzić na turnieje. Nie ma co się bać przegranej, bo ze wszystkiego można wyciągnąć wnioski. Czy serio potrzebny mi ten Superman w talii, skoro w 10 grach ani razu go nie kupiłem?

Nie bój się również proxować kart (proxy, czyli zamiennik za kartę, której nie masz), jeśli Twoi partnerzy do gry się na to zgodzą. Zanim zrobisz zakup za grube dolary, lepiej wiedzieć, że coś na pewno Ci się przyda.

W ramach treningu spróbuj zagrać przeciwko sobie samemu, składając drużynę i rzucając kostkami, jakbyś był drugim graczem. W ten sposób bardzo łatwo wyłapać swoje słabości i nauczyć się na nie odpowiadać

Spróbuj określić swój plan na to jaką energię optymalnie powinieneś wyrzucać w różnych turach. Czego potrzebujesz w pierwszej turze? Co jeśli wyrzucisz sidekicka i nie masz co z nim zrobić? Co jeśli w drugiej turze zabraknie Ci energii na to, żeby kupić kostkę, której potrzebujesz do zwycięstwa? Co zrobisz z tym zalegającym w field zone fistem, który wyrzuciłeś? Coś kupisz za niego, użyjesz globala, czy może się zmarnuje? Jakie będą tego konsekwencje?

Jak pisałem wcześniej: liczenie jest jedną z najważniejszych części tej gry, podobnie jak reagowanie na słabe rzuty i utylizowanie energii, która nie jest w danej chwili pożądana.

Testuj, testuj i jeszcze raz testuj!

6. KOLEKCJA

Dice Masters to gra kolekcjonerska. Oznacza to, że gracze, którzy mają większą kolekcję od Ciebie mają więcej możliwości stworzenia grywalnych talii. Nie zrażaj się tym w żadnym wypadku. Nie potrzeba kupować 10 boxów i wszystkich starterów, żeby dać sobie radę.

Na samych commonach i uncommonach również da się tworzyć wartościowe decki. Wszystko zależy od Twojej wyobraźni i wiedzy o grze. Pamiętaj również, że to co dzisiaj jest słabe, jutro może okazać się supergrywalne.
Budowanie kolekcji jest ważne, ale nie jest obowiązkowe. Zawsze znajdziesz kogoś kto pozbędzie się akurat tej karty, czy kości której potrzebujesz. Możliwe, że wyciągniesz z boostera kartę, która Tobie nie jest potrzebna, ale wymienisz ją za kilka takich, które okażą się dla Ciebie bardzo przydatne.

Jeśli nie stać Cię na Tsarinę itp., to nie znaczy, że nie masz szans. Szukaj taktyk, które nie wymagają jej kupna.
Sukcesywnie uzupełniaj kolekcję w miarę swoich możliwości finansowych.

7. REGUŁY

Nawet największym wymiataczom zdarza się nie pamiętać zupełnie elementarnych reguł gry. Bardzo ważne jest zatem, żebyś był pewien, że wiesz jak działa każda Twoja karta, jej umiejętności i globale.

Przeglądaj oficjalne forum z regułami Wizkids, żeby być pewnym, że kombinacje z których korzystasz są legalne i zgodne z regułami, FAQ, erratami lub objaśnieniami zatwierdzonymi przez wydawcę. Dobrze sobie zapisać linki w smartfonie albo nawet wydrukować fragmenty, żebyś w razie wątpliwości nie opóźniał niepotrzebnie gry, próbując dowieść swoich racji.

Zwracaj uwagę na małe różnice: “pay 2 life” to nie to samo co “take 2 damage”, “K.O. while attaking” to nie to samo co samo “K.O.”. W razie wątpliwości pisz na grupach, po znajomych lub na oficjalnym forum. Lepiej, żeby przy stole się nie okazało, że Twoje genialne rozwiązanie, które wygrywa w 2 turze jest po prostu błędnym zrozumieniem karty lub reguł gry.

8. NIE BĄDŹ DUPKIEM (!)

Jeśli wiesz, że na granie w Twoim lokalnym sklepie czy grupie znajomych wszyscy przynoszą fundecki, nie musisz koniecznie zabierać swojej turniejowej talii.

Jeśli grasz z kimś początkującym, ucz go jak działają Twoje karty i globale. O ile nie grasz o złote kalesony pozwól komuś cofnąć swój wybór, podpowiadaj, itp.

Najważniejsze jest fajne doświadczenie i miło spędzony czas!