Gram na Planszy

Znalezione na BGG: 27 Cudów Świata

Opublikowany:
Przez: Krzysztof Kowalczyk

Ręka w górę – kto grał w 7 Cudów Świata tak wiele razy, że wszystkie plansze cudów zna na pamięć i ma ich już trochę dość? W podstawowej wersji gry było ich, oczywiście, 7. Kolejne oficjalne dodatki tylko nieznacznie polepszyły sytuację, zwiększając tę liczbę do kilkunastu. A co wy na to, gdybym powiedział wam, że niewielkim kosztem możecie zyskać 27 zupełnie nowych cudów świata? Oczywiście – dwustronnych, czyli oferujących 54 nowe drogi do zwycięstwa! Zainteresowani? No to opuśćcie już te ręce, bo za chwilę przydadzą się wam do drukowania, wycinania, a może nawet i klejenia.

Wachlarz

BoardGameGeek – ósmy cud Internetu

BGG - logoJak podróżnicy w dawnych czasach w celu odkrycia 27 nowych cudów udamy się na ekscytującą eskapadę w nieznane! A może trochę przesadzam?… Większość z was zna już to miejsce. Mówiąc konkretniej: zajrzymy do serwisu BoardGameGeek.com – internetowej mekki fanów planszówek z całego świata (kliknijmy na link).

Nie ma chyba żadnej „szanującej się” gry planszowej, która nie miałaby swojej strony na BoardGameGeek. Te najlepsze czy najbardziej popularne są tam wszechstronnie opisane. Treści współtworzone są przez autorów, wydawców oraz zwykłych ludzi – graczy. Znajdziemy tam: ogólne informacje, opisy zawartości pudełek, szacunki dotyczące czasu gry i dopasowania do różnej liczby graczy, zdjęcia, fora, blogi i jeszcze wiele innych rzeczy.

Zaginione Cuda (dodatek do 7 Cudów Świata)

BGG - szukanieJak nasi przodkowie-odkrywcy ruszamy więc śmiało i wpisujemy w wyszukiwarce na górze strony 7 Cudów Świata. Serwis, choć tworzony w języku angielskim, poradzi sobie zwykle i z polską nazwą. W wynikach klikamy na link do podstawowej wersji gry.

W tym momencie przewodnik wycieczki zarządza 5 minut przerwy, by osoby, które widzą serwis po raz pierwszy, mogły go sobie pobieżnie przejrzeć…

7 Cudów - dodatkiZrobione? Zwróćmy więc teraz naszą uwagę na sekcję „Expansion” (po naszemu: dodatek). Rozwińmy wpisy i kliknijmy na Lost Wonders (fan expansion for 7 Wonders).

Tak jak całe gry, tak i dodatki do nich (często nawet te przygotowane przez fanów) mają swoje podstrony na BGG. W tej chwili najbardziej interesuje nas sekcja „Files” (pliki), zjedźmy więc niżej i odnajdźmy linki: Lost Wonders v3 – wersja polska (Polish version) oraz Lost Wonders Print Files.

InstrukcjaPod pierwszym z nich znajdziemy pliki pdf z polską wersją instrukcji gotowe do ściągnięcia. Jeśli nie widzimy linku, a zamiast tego komunikat „Log in or Register to download” – czyli „Zaloguj się lub zarejestruj, by ściągnąć plik” – to właśnie tym musimy się najpierw zająć. Rejestracja to ledwie parę chwil. Podajemy bardzo niewiele danych: nick, hasło, adres mejlowy, imię i nazwisko oraz datę urodzenia. Szybko jest po sprawie, a my jesteśmy gotowi wrócić do naszego pliku z polską instrukcją.

Ściągnijmy, otwórzmy i podziwiajmy profesjonalizm przygotowania. Wygląda co najmniej, jakby przygotowało ją samo wydawnictwo Rebel.pl, prawda? Jak widzimy, czytania na początek nie ma za dużo: informacje wstępne są krótkie, a zdecydowaną większość instrukcji zajmują dokładne opisy działania 27 nowych cudów świata. Skąd jednak wziąć ich plansze?

Pliki z cudami do wydrukuW sukurs przychodzi nam drugi z linków. Znajdziemy pod nim dużo odnośników, z których 5 zawiera najbardziej interesujące nas teraz bajecznie kolorowe plansze cudów do samodzielnego wydruku (pliki oznaczyłem na zdjęciu obok). Jeśli zachwyciła was instrukcja, to uważajcie, bo przy planszach to już całkiem szczęka opada!

 

 

Czas zakasać rękawy

Do zadania wydruku plansz można podejść na wiele sposobów. W zależności od zasobności portfela oraz zainwestowanego czasu możemy otrzymać albo najprostsze, lecz funkcjonalne planszetki na cienkim papierze, albo takie łudząco przypominające te oryginalne: profesjonalnie wydrukowane na grubym papierze, precyzyjnie przycięte i sklejone.

Polecam rozwiązanie możliwie szybkie przy zachowaniu niezłej jakości: drukujemy każdą planszę dwustronnie (by nic nie kleić) na możliwie grubej kartce papieru (czyli takiej, którą zaakceptuje jeszcze nasza drukarka). Jeśli mamy szczęście, dobry sprzęt czy też może jakieś szczególne umiejętności – obie strony wydruku idealnie nam się pokryją i po wycięciu wzdłuż krawędzi (np. przy pomocy noża kreślarskiego, linijki i deski kuchennej), otrzymamy gotowe, równiutkie dwustronne plansze.

Ja użyłem papieru o grubości zaledwie 160g, bo producent drukarki ostrzegał, że więcej nie da rady, a nie chciałem ryzykować jej uszkodzenia. Do tego albo sprzęt nie najwyższej klasy, albo ja nie umiem się nim posługiwać i tylko połowa wydruków dobrze mi się pokryła, a reszta była poprzesuwana o kilka milimetrów. Na szczęście nie więcej. Poskutkowało to tym, że po wycięciu na niektórych planszach mam białe paski poniżej lub powyżej grafiki. Czy jest to jednak prawdziwy problem? Moim zdaniem – w ogóle. Wcale nie przeszkadza to w grze, podobnie jak grubość papieru. Jestem absolutnie zadowolony z końcowego efektu swojej pracy.

Wydruków musimy zrobić łącznie co najmniej 27 – czyli tyle ile cudów. Przyda się nam też instrukcja na papierze (polecam wersję ekonomiczną pliku, bez tła).

Cuda nad cudami!

5 plików zawiera pogrupowane tematycznie cuda: szacowne, starożytne, mityczne, tajemnicze… i dla miłośników gier.

Wenecja

W pierwszej z tych grup znajdziemy m.in.: krainę Helwetów, Antiochię, Spartę i Wenecję.

Sparta wyróżnia się tym, że produkuje pół miecza. Nie da rady zremisować z nią w sile militarnej: Spartę musisz albo pokonać, albo zostaniesz pokonany.

Z kolei Wenecja pozwala kopiować efekty cudów bądź kart sąsiadujących graczy (możesz zaczaić się więc z budową Wenecji do czasu, gdy twoi przeciwnicy zagrają jakąś naprawdę fajną kartę).

Lhasa

Wśród cudów starożytnych warto zwrócić uwagę na Chichén Itzá Majów, Wyspę Wielkanocną (Rapa Nui), Yamato (czyli chyba Japonię) oraz tybetańską Lhasę.

Lhasa nie dość, że pozwala manipulować żetonami porażek, to do tego na koniec gry sprawi, że będziemy też mogli „zaszachrować” w symbolach naukowych, zmieniając 2 z nich na inne.

Co do Yamato, to co to dużo mówić – wprowadza do gry nowy mechanizm: niewidzialność! Zaintrygowani?

Eldorado

A propos, kto może powiedzieć, że widział mityczny Tartar, Atlantydę, wieżę Babel lub El Dorado? Od teraz – każdy z Was! A jeśli wydrukujecie sobie plansze, będziecie mogli wręcz dotknąć tych miejsc!

Wieża Babel, klimatycznie ułożona na planszy pionowo, przynosi dużo punktów zwycięstwa, pomniejszonych o liczbę posiadanych brązowych bądź szarych kart.

A czy po El Dorado można spodziewać się czegokolwiek innego niż to, że obsypie właściciela deszczem złota?

Nomadzi

Jeśli komuś jeszcze mało, to wśród ostatnich 2 grup cudów znajdziemy na przykład tajemniczych Nomadów, Paradoks Czasu oraz coś dla miłośników kościanej gry planszowej Roll Through The Ages.

Paradoks pozwoli nam cofnąć się w czasie do fazy losowania cudów (to naprawdę działa!), a w niej wybrać sobie jakiś nowy spośród 3 propozycji.

Z kolei Nomadzi, jako wędrowny lud, zaproszą nas do spaceru wokół stołu, pozwalając nam zmienić sąsiadów (na stronie B – nawet dwukrotnie w ciągu gry).

Savoire-vivre

Nie wiem jak wam, ale mi „Zaginione Cuda” bardzo przypadły do gustu. Jeśli i wam się spodobały, polecam dać temu wyraz. Na BoardGameGeek jest na to prosty sposób, który wszyscy znamy z innych serwisów: przyznanie „kciuka w górę”. Zachęcam więc, by powrócić teraz do linków, z których ściągnęliśmy pliki plansz i polską instrukcję, i kliknąć w stosowną ikonkę. A jeśli czujesz, że to nie wystarczy, to BGG ma swoją wewnętrzną pocztę, przy pomocy której możesz autorom napisać coś miłego – na pewno się ucieszą.

Mozaika

Podsumowanie

27 nowych plansz to może być dokładnie to, czego twoje stare dobre 7 Cudów Świata potrzebuje, by przeżyć drugą młodość w szóstym roku od swojego powstania. Choć lata mijają, wciąż trudno znaleźć inne gry strategiczne, które mogłyby rywalizować z tym tytułem w zakresie przystępności dla nowych graczy oraz grywalności w dużych grupach przy praktycznie zerowym czasie oczekiwania na swój ruch.

Dodatkowe plansze przełamują rutynę. Piramidę w Gizie zbudowałeś już pewnie mnóstwo razy i nie masz wielkiej ochoty tego powtarzać, ale spróbować takiej Sparty, El Dorado czy R’lyeh – przecież nie odmówisz? :)

A może to być dopiero początek twojej przygody z fanowskim dodatkami do 7 Cudów. Jak łatwo zauważyć, na BGG jest ich więcej. Wciąż pojawiają się nowe rzeczy, ale jest też całe mnóstwo starych, które czekają, aż je odkryjesz. I nie mówię tu tylko o 7 Cudach – podobne rozwiązania dostępne są dla wielu gier i nierzadko także po polsku. Na łamach Gram na Planszy planujemy prezentować kolejne co jakiś czas.

A może już teraz chcielibyście podzielić się namiarami na jakieś wyjątkowo fajne znalezisko z BGG? Zachęcam do wpisów w komentarzach – niech i inni dowiedzą się o nim jak najszybciej.

Zaginione Cuda