Gram na Planszy

Dlaczego Carcassonne jest lepsze od twojej ulubionej gry?

Opublikowany:
Przez: Krzysztof Kowalczyk

Dzisiejszy tekst wychodzi naprzeciw żywotnym potrzebom narodu i pomaga zrozumieć dlaczego Carcassonne najlepszą grą jest! Dość tematów zastępczych i pisania o grach dobrych bądź bardzo dobrych! Dziś napiszę o grze najlepszej i udowodnię punkt po punkcie jej wyższość nad każdą inną grą z czołówki rankingu BoardGameGeek.

Pomysł na ten tekst zrodził się po tym, jak potrzebę zrozumienia fenomenu Carcassonne zasygnalizowali czytelnicy “Gram na Planszy” po naszym niedawnym tekście o 20 sposobach na wzbogacenie rozgrywki w tę grę.

Niejaki Paweł Z. napisał, cyt.: “Nie wiem co takiego świetnego jest w tej grze”. Nic nie szkodzi, Pawle. Już za chwilę dokładnie to wyłożę.

Ktoś inny, podpisujący się nickiem 123, błądzi bardziej, sugerując, że Carcassonne najlepiej zastąpić w swojej kolekcji innym tytułem. Jakim jednak, jeśli (jak już za chwilę stanie się jasne) Carcassonne bije na głowę wszystkie inne gry? Wszak Carcassonne najlepszą grą jest! – co niczym belfer z Ferdydurke Witolda Gombrowicza zaraz dobitnie objaśnię.

Carcassonne góruje nad innymi grami; tutaj: nad Kawerną

Carcassonne góruje nad innymi grami; tutaj: nad Kawerną

Klasa gotowa? Zaczynamy lekcję! Otwieramy podręczniki na stronie rankingu najlepszych gier serwisu BoardGameGeek (wg stanu na 21.02 Anno Domini 2016).

1. Pandemic Legacy

Miejsce pierwsze w rankingu to gra, w której walczymy z choróbskami (fuj!). Gdy wynajdziemy szczepionkę i usuniemy z gry wszystkie ogniska występowania danej choroby, ta już więcej nie pojawia się na planszy.

Carcassonne, jak wiadomo, to bardzo stara miejscowość we Francji. Istniała już w średniowieczu, w którym, jak pamiętamy z lekcji historii bądź gry Rattus, szalała epidemia dżumy. Carcassonne epidemię przetrwało i ma się bardzo dobrze. Dość powiedzieć, że przez całą grę w Carcassonne na planszy nie pojawia się ani jedna choroba! Jest to więc taki Pandemic+, czy też Pandemic 2.0: gra, w której zaraza została już pokonana i można skupić się na kolejnych, ciekawszych zadaniach.

Churchill2. Zimna Wojna

To mało znany fakt, ale grę Carcassonne przygotowywano bardzo długo. Prace nad nią zaczęły się jeszcze w trakcie drugiej wojny światowej, a zaangażowany był w nie sam Winston Churchill. To o niej mówił 6 czerwca 1940 r. w brytyjskim parlamencie, cyt.: “Będziemy walczyć na plażach, na polach, na ulicach, będziemy walczyć na wzgórzach; nigdy się nie poddamy!” Ostatecznie w grze zrezygnowano z plaż, jednak pola, drogi i wzgórza pozostały.

Sam Winston Churchill po zakończeniu II Wojny Światowej wycofał się z pełnienia pierwszoplanowej roli w polityce Wielkiej Brytanii, nie chcąc brać udziału w rozpoczynającej się właśnie zimnej wojnie mocarstw. Wybrał dalsze prace nad prototypem Carcassonne, tym samym przyznając jej prymat nad Zimną Wojną. A kim jesteśmy my, by podważać jego zdanie?

Na zdjęciu: Winston Chruchill tuż po zwycięskiej partii w Carcassonne (źródło: wikipedia).

3. Terra Mystica

Gra, w której budujesz obok sąsiadów, starając się ich zablokować. Carcassonne jest dokładnie o tym samym, więc między grami można by ogłosić remis, gdyby nie to, że w najlepszej grze świata jest jeszcze świnia. A Terra Mystica pionka świni nie ma…

4. Kawerna

Kolejny tytuł łudząco podobny do naszej bohaterki dnia. Jak w Carcassonne, w Kawernie układamy obok siebie prostokątne kafle. Robimy to na dedykowanej przestrzeni, składającej się z 24 kwadratowych miejsc (w układzie 4 na 6).

Carcassonne to gra zakrojona na dużo szerszą skalę. Brak w niej ograniczenia do zaledwie 24 pól. Gra rozciąga się na dużo, dużo większej powierzchni, ograniczonej tylko rozmiarami stołu.

5. Cywilizacja: Poprzez Wieki

Wysoko notowany, ale niezbyt udany tytuł, o czym świadczy fakt, że drugie wydanie gry musiało zostać na tyle zmienione (czyt.: poprawione), że w rankingu występuje osobno (zresztą, dużo niżej).

Carcassonne niedawno także doczekało się nowego wydania, jednak jako gra od początku doskonała, nie wymagało poprawek innych niż delikatne odświeżenie szaty graficznej.

Puerto rico6. Puerto Rico

Trzeba przyznać, że w Puerto Rico występuje jeszcze więcej “ludzików” niż w Carcassonne. Wszystkie jednak są małe, całkiem brązowe i do tego jakieś takie płaskogłowe. W porównaniu do meeple’a z Carcassonne – dużego, kolorowego, rzeczywiście przypominającego człowieka – wypadają tak blado, że cała gra chowa się ze wstydu.

7. Agricola

Y U No uciekacieBardzo dobra gra. Z Carcassonne łączy ją wiele podobieństw. Też są w niej łąki, a na tych łąkach, po ich ogrodzeniu, mogą paść się owce. Zupełnie jak w genialnej grze Klausa Jurgena Wrede po uzupełnieniu jej o dodatek “Pasterz i owce”.

Agricoli brakuje jednak realizmu. Nadmiernie upraszcza rzeczywistość: mimo dziurawych ogrodzeń owce nie giną z zagród. Za to Carcassonne stawia na brutalne odwzorowanie praw natury: owce mogą zostać pożarte przez wilka. Jest to więc tytuł poważniejszy, z większymi ambicjami.

8. Zamki Burgundii

Spójrzmy na załączone zdjęcia: po lewej zamek z Burgundii, po prawej Zamek Carcassonne. Jestem pewien, że dalszy komentarz jest zbędny.

Heks

9. Mage Knight

Mage Knight to gra, w której dokładamy do siebie wielkie sześciokątne płytki terenu. Mało kto wie, ze twórca tej gry, Vlaada Chvatil, stworzył ją zainspirowany partią w Carcassonne, podczas której, zbudowawszy okazałe miasto w kształcie sześciokąta (to właśnie miasto na zdjęciu obok), wykrzyknął: “Mam napad!”, po czym wybiegł i zaszył się nie wiadomo gdzie.

Następny raz widziano go na ulicach Pragi dwa tygodnie później. Taszczył pod pachą prototyp Mage Knighta. Jeśli spotkacie go kiedyś, sami zapytajcie, a przyzna, że gdyby nie Carcassonne, Mage Knighta by nie było, więc bez dwóch zdań to Carcassonne jest grą, której należy się palma pierwszeństwa wśród tych dwóch tytułów.

10. Star Wars: Imperium Atakuje

Gra, która podobnie jak cała seria filmów z cyklu Gwiezdne Wojny, powstała zainspirowana grą Carcassonne: Star Wars. Niech nie zmyli was data powstania, którą przyjęło się dla niej podawać jako 2015 r., czyli rok po premierze Star Wars: Imperium Atakuje i 38 lat po tym, jak na ekrany kin weszła Nowa Nadzieja.

W rzeczywistości pliki gry Carcassonne: Star Wars zostały przygotowane i wysłane do fabryki w Chinach już na początku lat 70. dwudziestego wieku. To co nastąpiło potem, znane jest w branży jako najbardziej pechowa produkcja w historii. Wydawało się, że wszystko sprzysięgło się przeciw niej: najpierw przeciągające się, wyjątkowo huczne obchody chińskiego Nowego Roku. Potem problemy z odwzorowaniem na żetonach prawidłowego, niezrównanego koloru zieleni łąk Carcassonne.

Tony Halik i Elżbieta DzikowskaGdy gra była gotowa i wypłynęła do Amsterdamu, po drodze trafiła w zasadzkę somalijskich piratów. I to 6 razy z rzędu! To na ślad tych przechwyconych egzemplarzy gry trafił Tony Halik, gdy odwiedzał afrykańskie plemiona. Jak sam opowiadał o tym w programie Pieprz i wanilia:

Szaman powiódł mnie do szałasu wodza. Usadzony obok niego, otrzymałem do rąk tajemniczy worek. Zachęcany gestami tubylców, sięgnąłem do środka i wyjąłem małą tekturową płytkę. Nie wiedząc co z nią zrobić, położyłem na ziemi. I tak to się zaczęło! Wyszedłem 3 dni później, przegrawszy jeepa, sztucer… i Elżbietę Dzikowską.

Na zdjęciu: Tony Halik i Elżbieta Dzikowska przygotowujący wideorecenzję Carcassonne: Star Wars (źródło: wikipedia).

Dalej nie lepiej

Carcassonne to gra tak dobra, że mógłbym w podobny sposób “przejechać się” przy jej pomocy przez resztę gier z pierwszej setki czy pięćsetki rankingu BGG. Myślę jednak, że to nie jest konieczne – na pewno nawet najbardziej sceptyczni zaczynają już rozumieć jej wielkość. Na wszelki wypadek jednak omówię jeszcze kilka gier z dalszych pozycji.

21. Martwa Zima

Gra niby kooperacyjna, w której każdy może zwrócić się przeciwko tobie. Jest to uproszczona wersja Carcassonne. W najlepszej grze świata w partiach wieloosobowych to właśnie selektywna kooperacja zapewnia powodzenie, a to, że prędzej czy później inni gracze rzucą ci się do gardła jest nie tyle możliwością, co pewnikiem.

24. Blood rage

Klimatyczna gra o Wikingach z realistycznymi figurkami potworów. Wręcz naturalistycznymi. Jakieś wodne szkarady, włochate olbrzymy, zaślinione zwierzaki… Jak dobrze, że nie ma jeszcze gier planszowych 4D i nie musimy wąchać tego towarzystwa. Mimo to nie sposób, by dżentelmen zaprosił do tej gry damę. Inaczej niż w przypadku Carcassonne, która jest nieporównywalnie bardziej dystyngowana.

35. Roll for the galaxy

Słowacki

A poważny gracz jej przecież nie lubi, bo chce, by o zwycięstwie decydował jego pomyślunek, a nie los.

W pudełku Roll for the Galaxy znajdują się setki, jeśli nie tysiące kości! A ile jest kostek w pudełku Carcassonne? Ani jednej! Roll for the Galaxy jest więc grą okropnie losową, a Carcassonne – wcale. No, w każdym razie nie więcej niż tylko odrobinę.

38. Five Tribes

Stosunkowo nowa gra wzorowana na Carcassonne: kładziemy w niej meeple na 30 kaflach terenu. Podobnie jak inne tytuły opisane wyżej, stworzono ją jako alternatywne Carcassonne dla mniej zaawansowanych graczy. Wszak w Carcassonne już w samej “podstawce” płytek terenu jest 72, a z dodatkami – nawet i 200!

40. Avalon

Gracze skupieni są w 2 tajnych obozach. W ramach swojej grupy staramy się współpracować, cały czas rywalizując z obozem przeciwnym. W Carcassonne od samego początku jawne i oczywiste jest, że każdy gracz jest w obu obozach: będzie ci sprzyjał, by razem z tobą zdobyć masę punktów, ale wbije nóż w plecy w najmniej spodziewanym momencie, by zagarnąć wszystko dla siebie.

49. Gra o tron

Tak jak Carcassonne jest to gra o kolorowych rodach, zawierających sojusze i knujących zdrady. Ale po najlepszej grze świata nie rozboli nas szczęka, bo nie wymaga tak niedorzecznej ilości ciągłego gadania!

pierre_and_marie_curie53. Wojna Narodów

Ciekawa gra z polskim akcentem: na pudełku, instrukcji i rewersach jakichś pięciu tysięcy kart widzimy podobiznę Marii Skłodowskiej-Curie. Mało kto wie, że Maria wyjeżdżając na studia na paryskiej Sorbonie kierowała się nie tyle fascynacją nauką, co chęcią znalezienia się bliżej swojego ulubionego Zamku Carcassonne.

Na zdjęciu: Maria zagaduje do Piotra: „A może byśmy tak, najmilszy, wpadli na dzień do Carcassonne?” (źródło: wikipedia).

96. La Granja

Gra wyróżniająca się tym, że wylosowaną kartę zagrywa się na 4 sposoby: na 1 z 4 miejsc. W Carcassonne zamiast kart losuje się żetony terenu, a możliwości ich dołożenia często jest nawet kilkanaście!

6013. Ortus

Bitewna gra z wojownikami w 4 kolorach. Tymczasem standardowo meeple Carcassonne występują w aż sześciu barwach, a jeśli komuś mało i tego, może sobie dokupić inne, choćby fioletowe czy pomarańczowe.

8741. Mafia

Gra z eliminacją uczestników. Jeśli masz pecha, możesz z niej wylecieć w pierwszej minucie, a potem siedzisz i co najwyżej prychasz obrażony. W Carcassonne nie ma tego problemu. Eliminacja gracza zdarza się bardzo rzadko i to na własną prośbę. Głównie w sytuacjach, gdy przejmiesz czyjeś miasto za 50 punktów i musisz wiać natychmiast, by ocalić zdrowie.

Carcassonne grą najlepszą jest!

To już koniec zajęć na dziś. Myślę, że udało mi się wykazać, że podobnie jak Słowacki wielkim poetą był, więc wzbudza w nas zachwyt i miłość, tak i Carcassonne najlepszą grą jest, więc gramy w nią zawsze z ochotą.

Jeśli zastanawiasz się w co zagrać – zagraj w Carcassonne! Jeśli rozważasz, co kupić – kup Carcassonne! Jeśli nie masz pieniędzy – poznaj kogoś kto je ma, ;) albo jeszcze lepiej: od razu kogoś, kto ma Carcassonne.

Tymczasem zachęcam cię, czytelniku, byś w celu ugruntowania nabytej wiedzy, podzielił się z nami w komentarzu informacją, jaka jest twoja ulubiona gra i dlaczego Carcassonne ją przewyższa. A gdyby materiał tej lekcji wciąż sprawiał ci kłopot, podaj swój ulubiony tytuł i opisz go w dwóch zdaniach. Jestem pewien, że wspólnie z innymi czytelnikami prędko wyjaśnimy ci, jak wiele brakuje mu do Carcassonne.

Fani zgromadzeni na finale Mistrzostw Świata w Carcassonne, Essen 2015 (źródło: pixabay.com, erdem802)

Fani zgromadzeni na finale Mistrzostw Świata w Carcassonne, Essen 2015 (źródło: pixabay.com)