Gram na Planszy

Szybka partia #6: Zające na łące

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Zające na łące to druga z propozycji wydawnictwa Trefl w serii Dr Knizia poleca. Nietrudno w tym przypadku o skojarzenia z Pędzącymi żółwiami – i będzie to skojarzenie jak najbardziej trafne. W czym jednak szybko kicające zające różnią się od swoich powolnych kolegów?

Metoda kija…

Tym razem zacznę od tego, co mi się nie podobało. A są to na pewno bardzo cienkie karty. W czasie jednej rozgrywki musimy przetasować ja przynajmniej 3 razy. Będziemy je trzymać, zagrywać, a najczęściej będą to robić dzieci, bo to głównie dla nich będzie ciekawa gra. I co? Dostajemy karty bardzo cienkie, którym niestety nie wróżę długowieczności.

zajace-1-3

Pędzące żółwie to również dzieło dr Knizi, a Zające na łące to w sumie bardzo wierna wariacja na ich temat. Nie będę rozstrzygał, która gra jest lepsza, natomiast nie widzę sensu posiadania ich obu. Różnice między tytułami są zbyt małe, żeby usprawiedliwić kupno zajęcy, gdy mamy już żółwie. I na odwrót. Jeśli bardzo chcecie grę podobną, ale jednak nieco się różniącą, to polecałbym Przebiegłe wielbłądy.

Każda rozgrywka składa się z trzech wyścigów. W każdym będą inaczej punktowane marchewki do zdobycia na końcu, w każdym również będziemy punktować za dwa inne zające. Niemniej trzy razy musimy robić to samo, żeby rozstrzygnąć kto wygra, ponieważ decyduje o tym suma punktów ze wszystkich trzech wyścigów. Jest to nieco nużące, dlatego Zające wydają się grą na raz. Drugi raz pod rząd nikomu raczej się grać nie będzie chciało.

zajace-1-6

 

…i marchewki.

Nie ma co ukrywać, gra wygląda bardzo fajnie! Drewniane króliczki, ładna łąka, marchewki dające punkty, talarki marchewek z punktami wyglądające jak prawdziwa pokrojona marchewa. Jest ładnie i kolorowo, a to duży plus.

zajace-1-2

W rozgrywce spodobało mi się przede wszystkim to, że nie jest to wyścig „kto pierwszy, ten lepszy”. Są trzy miejsca, o które walczą cztery zajączki. Przed pierwszym wyścigiem losujemy trzy marchewki z wartości 1-9 i ustawiamy je kolejno na podium. Tak więc może się zdarzyć, że pierwsze miejsce będzie miało np. 2 punkty, drugie 8, a trzecie 5. Dotarcie do mety w odpowiednim momencie jest najważniejsze. A to, że nie trzeba tego zrobić jako pierwsze niezwykle odświeżające.

zajace-1-5

Proste zasady to niezwykle ważna cecha w grach rodzinnych, a do tej kategorii niewątpliwie zaliczają się Zające na łące. Tu sposób poruszania zającami wyjaśnimy w pół minuty, punktowanie w minutę, rozdamy kafle z zającami i można grać. Wszystko załapią nawet kilkuletnie dzieciaki. Lub babcie ;)

Szybka i dynamiczna rozgrywka to też elementy, na które zwracam uwagę w tego typu grach. Zające to po prostu zagranie jednej karty z ręki, która porusza konkretnym lub wybranym przez nas pionkiem. I tak aż trzy z nich osiągną linię mety. Karta, ruch, karta, ruch, marchewka, karta, ruch… Nie ma żadnych przestojów, a czas wszystkich trzech wyścigów zamknie się w około 20 minutach.

zajace-1-4

Dla kogo?

Spodoba się Wam, jeśli: szukacie prostej gry familijnej; nie przeszkadza wam losowość jeśli jest dobra zabawa.

Lepiej unikajcie, jeśli: szukacie czegoś mózgożernego; nie lubicie losowości; macie już Pędzące żółwie.

zajace-1-8

Podstawowe informacje

  • Autor: Reiner Knizia
  • Wydawnictwo: Trefl
  • Wiek: 6+
  • Ilość graczy: 2-4
  • Czas gry: ok. 20 minut
  • Cena: 49 zł