Gram na Planszy

Łowcy skarbów – recenzja

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Łowcy skarbów to gra autorstwa Richarda Garfielda, twórcy przede wszystkim Magic: The Gathering, ale także Potworów w Tokio i ich następczyni, Potworów w Nowym Jorku. Jak wydani nakładem Rebela Łowcy wpasowują się w dotychczasowe gry autora o niezwykle leniwym nazwisku? :)

Łowcy skarbów to tytuł zupełnie różny od Potworów w Tokio, które otrzymały nagrodę Gry Roku 2014 w Polsce. Ale przy okazji… dosyć podobny :) Co je łączy? Świetna grafika, pełne humoru teksty oraz zabawa płynąca z dość losowej, ale także łatwej do opanowania rozgrywki. Już chyba nie jest tajemnicą, że gra mi się spodobała. Pytanie tylko jak bardzo :)

łowcy skarbów-1-3

Łowcy skarbów to gra oparta na mechanice draftu: dostajemy 9 kart, wybieramy z nich jedną, a resztę przekazujemy graczowi obok. I tak aż każdy będzie miał 9 kart. Jaki mamy wybór? Przede wszystkim karty bohaterów, których wysyłać będziemy po dobra ukryte w trzech różnych lokacjach. W całej talii jest ich po dwunastu do każdej lokacji, wszyscy o sile 1-12. Każdy z nich ma również oryginalne imię, tak więc przyjdzie nam wysyłać do walki Dziarską Jolę, Mirkę Waleczną czy Słodkiego Pablo.

Oprócz bohaterów w kartach znajdziemy również psy pomocne w walce z próbującymi nas obrabować goblinami, monety będące niewielkimi skarbami same w sobie, oraz karty akcji potrafiące nieźle namieszać na polu bitwy. Taki Śpiący Janusz potrafi wykluczyć z walki o skarby jedną postać, a Chowaniec podwoić siłę sojuszników danego typu.

łowcy skarbów-1-8

Gra trwa 5 tur rozpoczynających się od odkrycia skarbów, które można będzie zdobyć. W każdej lokacji czekać będą dwa łupy: jeden dla najlepszego, a drugi dla… najsłabszego śmiałka. Reszta pozostanie z niczym. A ponieważ łupy są losowane ze wspólnej puli, dlatego możliwe jest, że zdecydowanie bardziej będzie się opłacało być tym najsłabszym. Decyduje o tym siła wszystkich bohaterów w kolorze lokacji, których wybraliśmy w czasie draftu.

Skarby to najczęściej punkty, ale często zdarzają się również płytki, które będzie można wykorzystać w dowolnej chwili, by otrzymać złoto za spełnienie konkretnych warunków, np. 1-3 monety za każdego wysłanego na wyprawę bohatera w danym kolorze. Zdarzają się również skarby przeklęte, które punkty nam odejmą. Ostatnim, rzadko spotykanym rodzajem jest płytka szara, która daje punkty na koniec gry za wszystkie zgromadzone podczas gry skarby.

łowcy skarbów-1-7

Hej ho, hej ho, po skarby by się szło!

Gra jest od 2 do 6 graczy i im więcej osób przy stole, tym większy chaos na planszy. W ogóle Łowcy skarbów to tytuł dający nam sporą możliwość wyboru odpowiedniej taktyki poprzez mechanikę draftu, w którym dobieramy sobie aż 9 kart będących „wykonawcami” naszego planu. Ale przy tych wszystkich możliwościach gra i tak w większości przypadków wali nas w łeb i mówi „nie ma!”. Albo robią to nasi przeciwnicy, ale z dużą pomocą gry. Losowość, chaos i losowość to trzy podstawowe cechy Łowców. I podoba mi się to! W dwie osoby można grać, draft wtedy nieco się różni, ale sama rozgrywka mocna siada. Prawdziwa zabawa zaczyna się przy trzech-czterech osobach.

łowcy skarbów-1-9

Przez pierwsze 3 dni posiadania gry zagraliśmy 4 razy. Gra jest dynamiczna, dosyć krótka, a przy tym wzbudzająca nie lada emocje. Staramy się wykonać jakiś swój plan, ale ciężko coś idealnie zaplanować, bo nie mamy pojęcia jakie karty mogą mieć nasi rywale i jakie akcje zagrają, żeby nasz pomysł na wygraną zniweczyć. Ponadto nie mamy tu zwykle wyborów typu „wezmę tę kartę, to zdobędę 5 punktów, tamta da mi 6, a jeszcze inna 8, ale jest możliwość, że tylko 4”. Tu staramy się zagrać w ten sposób, ale praktycznie każda decyzja ma wpisaną klauzulę „możesz zupełnie nic nie zdobyć”.

Dopiero jak już w nasze ręce trafią płytki punktujące za dane rzeczy, wtedy możemy być bardziej pewni jakiejś zdobyczy. Karta daje nam dwukrotność kasy zdobytej za karty monet? No to zbieramy tylko je, a niech inni biją się o skarby w tej rundzie! Oczywiście może się zdarzyć, że akurat w rozdaniu monet będzie mało, ale to jest cały urok Łowców :) Innym razem możemy dostać kasę za każdego niebieskiego bohatera, a akurat skarb dla najlepszego niebieskiego będzie przeklęty. Stąd też walczymy nie tylko z innymi graczami, ale też cały czas z grą. I jak już mówiłem: podoba mi się to!

łowcy skarbów-1-12

Przystojni bohaterowie i Dziarska Jola

Wykonanie gry jest chyba aż za dobre, bo ciężko tasuje się tak grube płytki skarbów :) Są naprawdę porządne, a do tego bardzo czytelne. Równie grube są płytki goblinów i żetony pieniędzy i diamentów. O karty też bym się nie martwił, sprawiają wrażenie wytrzymałych. Niewielka plansza, na której ustawiamy przede wszystkim płytki skarbów, składana jest z dwóch części, a po jej drugiej stronie jest tor punktacji. Po skończonej grze możemy śmiało na nim zaznaczać nasze bogactwo. Nie mam się za bardzo do czego przyczepić.

łowcy skarbów-1-5

Warto zatrudnić łowców skarbów?

Ja jestem zdecydowanie na tak! To jedna z przyjemniejszych, jeżeli nie najlepsza gra z mechaniką draftu w jaką zdarzyło mi się grać. Łatwo wciągnąć w nią początkujących graczy ze względu na proste zasady, zatrzymać ich kupą śmiechu, a namówić na kolejną grę po tym, jak spuszczą nam lanie. Doświadczeni gracze mogą być o tyle zawiedzeni, że po drafcie gra niejako rozgrywa się sama, a nasza rola ogranicza się do zagrania kart akcji, jeżeli w ogóle takowe mamy. Ale to nie jest strategia, tylko świetna zabawa i w takich kategoriach trzeba Łowców skarbów traktować. A swoje zadanie spełnia znakomicie! Na pewno nigdy nie odmówię partyjki i sam chętnie będę proponował jako odskocznię od cięższych tytułów.

 

Podstawowe informacje

  • Autor: Richard Garfield
  • Wydawnictwo: Rebel
  • Wiek: 8+
  • Ilość graczy: 3-6
  • Czas gry: ok. 40 minut
  • Cena: 120 zł

Plusy

  • jakość wydania
  • dynamiczna rozgrywka
  • jest humor, są emocje
  • łatwe do ogarnięcia zasady
  • spora regrywalność
  • świetna odskocznia od mózgożernych tytułów

Minusy

  • dla wielu: duża losowość
  • przy 5-6 graczach jest niezły chaos :)
  • a na 2 osoby takie sobie

 

Dziękujemy wydawnictwu Rebel za udostępnienie gry do recenzji.