Gram na Planszy

Impuls – porównanie polskiej i amerykańskiej edycji

Opublikowany:
Przez: Bartek Cieślak

Pojawienie się w mojej kolekcji polskiej edycji gry Impuls wydawnictwa Czacha Games było… impulsem do napisania tego tekstu. Chociaż znajdziecie w nim głównie zdjęcia, to jednak przecież obraz wart jest tysiąca słów.

Dużo ostatnio na naszym rynku pojawia się gier na licencji, zdecydowana większość jednak to tylko kalka oryginału w języku polskim. Nie mam nic przeciwko takiemu stanu rzeczy, wydaje mi się jednak, że warto mówić głośno, kiedy polska edycja ma jakąś wartość dodaną. Od razu na myśl przychodzą mi Zamki Szalonego Króla Ludwika z całkowicie nową, znacznie ładniejszą szatą graficzną, czy nawet Pola Arle, które mogą pochwalić się nową, świetną okładką. Mała rzecz, a cieszy. Kiedyś hitem była gra Na chwałę Rzymu, której polska edycja zmiażdżyła paskudny oryginał autorstwa cenionego przeze mnie Carla Chudyka.

Czacha Games za pośrednictwem wspieram.to wydało kolejną jego grę, Impulse, a ponieważ mam obie wersje, zarówno amerykańską, jak i polską, to nie mogłem powstrzymać się przed zdjęciowym porównaniem. Graficznie grę co prawda stworzył jeden z fanów, brawo jednak dla wciąż nowego na naszym rynku wydawnictwa za to, że nie poszli na łatwiznę i wydali Impuls właśnie w taki sposób. Zobaczcie zresztą sami jak trafna była to decyzja.

Polska edycja gry Impuls w całej okazałości

Rakiety są takie same. I tylko one.

Rakiety są takie same. I tylko one.

Plansza punktowania

Plansza punktowania

Plansza gracza

Plansza gracza

Różnica w jakości jest nie tylko wyczuwalna, ale też widoczna gołym okiem

Różnica w jakości jest nie tylko wyczuwalna, ale też widoczna gołym okiem

Tył kart

Tył kart

Przód kart

Przód kart

Grafiki

Grafiki

Plansze gracza z podziałem na rasy.

Plansze gracza z podziałem na rasy.

Trochę grafik z polskiej edycji

Trochę grafik z polskiej edycji

I trochę z oryginału

I trochę z oryginału

Plansza gracza w trakcie rozgrywki. Przejrzyście i wygodnie

Plansza gracza w trakcie rozgrywki. Przejrzyście i wygodnie

Plansza w trakcie gry w oryginale.

Plansza w trakcie gry w oryginale.

Punktacja i tytułowy impuls w trakcie gry

Punktacja i tytułowy impuls w trakcie gry

W oryginale karty impulsu nie mają swojego miejsca, układamy je po prostu w wolnym miejscu

W oryginale karty impulsu nie mają swojego miejsca, układamy je po prostu w wolnym miejscu

Sektor rdzenia

Sektor rdzenia

Gotowi do startu

Gotowi do startu

Oryginał

Oryginał

Polska wersja prezentuje się wspaniale! Jakość i wykonanie są na wysokim poziomie, po prostu chce się grać. Rozgrywka jest przednia, o czym pisałem już w recenzji. Teraz mogę dodać, że polskie wydanie podoba mi się dużo, dużo bardziej niż oryginał i co prawda wydawnictwo nie ustrzegło się kilku błędów na kartach, to jednak poprawione już się drukują i niedługo trafią w ręce osób, które zdecydowały się na zakup. Wtopa, ale do wybaczenia. Za taką jakość produktu warto!

Czacha Games zbierają właśnie pieniądze na ufundowanie kolejnego tytułu. Co prawda „tylko” na licencji, jednak Gildie Londynu są na tyle dobrą grą, że mamy dużą nadzieję, że uda się wydawnictwu ufundować ją. Na razie idzie powoli, ale trzymamy kciuki.