Gram na Planszy

Steam Park: Play Dirty – Pierwsze wrażenie

Opublikowany:
Przez: Paweł Dołęgowski

Na wstępie muszę się do czegoś przyznać, nie jestem miłośnikiem Steam Parku w jego podstawowej odsłonie. Wprawdzie znalazł się w rodzinnej kolekcji niemal równo z międzynarodowym wydaniem, jednak nigdy nie zaskarbił sobie mojej sympatii. Pierwsze rozgrywki wydawały się wciągające i emocjonujące, jednak każda kolejna partia wzmacniała przekonanie, że gra nie oferuje już nic odkrywczego a każda rozgrywka jest kopią poprzedniej. Teraz, dzięki uprzejmości znajomych w moje ręce trafił dodatek do gry o sympatycznym i wiele obiecującym tytule „Play Dirty”. Nie pozostało nic innego jak odświeżyć sobie podstawkę wraz z dodatkiem. Miałem szczerą nadzieje, że wprowadzi sporo świeżości, trochę nieczystych zagrań i więcej sposobów zdobywania punktów zwycięstwa których tak brakowało w podstawce. Czy tak się stało?

W Steam Park z dodatkiem „Play Dirty” zagrałem dwukrotnie, w składzie dwu- i trzyosobowym. Ponieważ rozegrałem tylko dwie partie, zamiast recenzji opiszę moje pierwsze wrażenia i spostrzeżenia na temat poszczególnych modułów i dodatku jako całości. W pudełku znajdziemy 6 małych modułów, które wchodzą w skład pierwszego dużego dodatku do Steam Parku. Muszę przyznać, że ich ilość robi dobre pierwsze wrażenie szczególnie, że moduły można w dowolny sposób łączyć z podstawową wersją gry. Autor w instrukcji sugeruje, żeby używać wszystkich jednocześnie. Jak sądzę głównie dlatego, że pojedyncze moduły w niewielkim stopniu wpływają na samą rozgrywkę. Przyjrzyjmy się w takim razie jakie atrakcje czekają na nas po otwarciu pudełka:

steampark_play_dirty_5

5 PLAYERS
Na początku mamy setup dla piątego gracza. Zestaw obowiązkowy czyli 6 kości (w białym kolorze), początkową plansze parku, świnkę oraz żeton kolejności do gry 5- osobowej.

Nie rozumiem dlaczego podstawowa wersja gry nie posiadała wariantu dla pięciu graczy? Czemu konieczny jest zakup dodatku, żeby wprowadzić kolejnego gracza skoro wszystkie zasady w grze 5-osobowej pozostają bez zmian. Jedyna zmiana dotyczy czasu rozgrywki, który został skrócony o jedną turę. Zwiększenie liczby graczy w ramach wprowadzania nowego dodatku jest częstym zabiegiem autorów i wydawców. Zazwyczaj jednak wpływa na zasady gry, wymaga większej liczby komponentów, warunkuje pojawienie się całkowicie nowych obszarów czy pól akcji. W przypadku gry Steam Park to wyłącznie sprytna próba zwiększenia sprzedaży. Czuję się lekko oszukany i zaskoczony taką polityką wydawcy, mam nadzieję, że to odosobniony przypadek a nie nowy trend.

STINGY VISITORS
Nowy kolor znaczników gości i nowe zasady punktowania. Szarych gości wprowadzamy do gry w momencie kiedy w puli gości wyczerpią się znaczniki w jednym z podstawowych kolorów. Od tego momentu możemy wrzucać do woreczka i losować odwiedzających w kolorze szarym. Każdy Stingy Visitor znajdujący się na naszych Rollercosterach przynosi na koniec rundy zysk w wysokości 2 dublonów. Możemy go umieścić na Rollercoasterze w każdym kolorze i pozostanie tam do końca gry punktując w każdej kolejnej rundzie. Dodatkowo, w Fazie Brudów nie otrzymujemy za takiego gościa znacznika brudu. Są też minusy, po pierwsze generuje mniejszy zysk (o czym wcześniej wspomniałem), po drugie nie wlicza się do realizacji niektórych celów z kart premii.

Ciekawy pomysł mający na celu ograniczenie losowość dociągu gości z woreczka czy generowania żetonów brudu przez zwiedzających. Mimo wszystko zmienia grę w bardzo niewielkim stopniu, ciężko na nim oprzeć taktykę chociaż nie jest to niemożliwe. Wszystko jest uzależnione od szczęścia i udanego losowaniu gości w fazie akcji. Przed zakupem dodatku warto przetestować ten moduł używając zamiennie jakichkolwiek znaczników o podobnym kształcie. Potrzeba tylko 7 znaczników w dowolnym kolorze innym niż bazowe kolory dostępne w podstawce.

steampark_play_dirty_1-2

NEW STANDS OVERVIEW
Pięć całkowicie nowych Budek czyli budynków specjalnych które pozwalają na modyfikacje podstawowych zasad gry. W czasie setupu losowo wybieramy 5 budynków które bedą dostępne podczas rozgrywki. W każdej grze możemy wylosować inny zestaw budynków co może zasadniczo wpłynąć na naszą strategię. Każdy budynek jest ciekawy i zapewnia wymierne korzyści. Fontanna pozwala za 2 denary usunąć dwa dowolne żetony brudu, Sala Luster kopiuje efekt innej budki w naszym parku rozrywki. Biuro pozwala posiadać i zagrywać dodatkowej karty premi (zasada podobna jak w przypadku Toalety) To zdecydowanie jeden z najmocniejszych budynków specjalnych dostępnych w dodatku. Każda Strzelnica to możliwość przerzucenia jednej kości w fazie akcji z dodatkowym zyskiem w Denarach, w zależności od wyniku rzutu. Piątym budynkiem specjalnym jest Piec który premiuje pieniężnie właściciela mającego na koniec tury największą ilość brudu w swoim Parku.

To zdecydowanie najciekawszy dodatek jaki znajdziemy w pudełku, w dużym stopniu wpływa na strategie i zmienia rozgrywkę. Na przykład brak możliwości wybudowania popularnych Toalet zmusza do ostrożności, nikt nie chce stracić kilkunastu punktów na koniec gry za brud którego nie jest w stanie wyczyścić. Dla ułatwienia, autorzy przygotowali 10 kafli z grafikami budynków specjalnych oraz oznaczeniami efektów jakie oferuje każdy z budynków. Kafelki ułatwiają setup (losowanie 5 budynków które będą dostępne w rozgrywce) oraz pomagają zapamiętać efekty budynków w czasie rozgrywki. Mimo wszystko nie jestem do końca zadowolony, już podstawowa wersja gry powinna zawierać taką różnorodność budynków specjalnych. Dodatek mógłby wprowadzać następne budynki, ale 8-10 budek z zasadami losowego doboru przed każdą rozgrywką to absolutne minimum. Zwiększa re-grywalność, wymusza zmianę strategii i gwarantuje więcej zabawy.

steampark_play_dirty_2

RIDE EXTENSIONS
Wraz z dodatkiem otrzymujemy dwa nowe zestawy Rollercoasterów (Gold oraz Rusty) w trzech rozmiarach jak kolejki w podstawowej wersji gry. Pozyskujemy je w ten sam sposób co inne Rollercoastery, ale zmienia się warunek postawienia w naszym Parku Rozrywki. Gold i Rusty nie możemy budować jako osobne atrakcje, muszą być dołączone do kolejki w jednem z bazowych kolorów. Na nowych atrakcjach możemy postawić zwiedzającego w dowolnym kolorze. Po fazie punktowania zwiedzający wraca do puli ogólnej podobnie jak w przypadku budynku specjalnego „Punkt Informacyjny” chyba, że jest w kolorze atrakcji do którego dołączyliśmy nasz Ride Extension. W takim przypadku pozostaje na miejscu do końca gry.

Mam przeczucie, że na nowych atrakcjach Gold i Rusty można śmiało opierać swoją strategię punktowania. Niestety Rollercoastery nie wliczają się do realizacji części dostępnych kart premii. Należy więc przemyśleć czy taka strategia będzie dla nas odpowiednia. Dodatkowo, w bardzo wyjątkowych sytuacjach nowe atrakcje mogą nas kosztować utratę kilku dodatkowych dublonów lub wygenerują dodatkowy brud. Ciężko po dwóch rozgrywkach określić jak bardzo mocny jest to dodatek. Przypuszczam, że odpowiednio dobrana strategia z użyciem tych atrakcji może znacznie przybliżyć nas do zwycięstwa.

steampark_play_dirty_6

ESPIONAGE DICE
Mały dodatek na który składa się 5 czarnych kości o takich samych symbolach i przeznaczeniu jak pozostałe kości w grze. Czarne kości w przeciwieństwie do standardowych nie są bezpłatne. Każdy z graczy w fazie rzutów przerzuca również jedną czarną kość, następnie musi zdecydować czy jej użyje czy nie. Koszt użycia kości wynosi od 0 do 4 dublonów. Standardowo to 4 dublony, możemy go jednak zmniejszyć do 0, jeżeli gracz po prawej stronie na swoich podstawowych kościach ma takie symbole jak my na czarnej kości. Za każdy symbol gracza po prawej nasz koszt użycia czarnej kości zmniejsza się o 1 dublon.

Pomysł jest dobry, zawsze dobrze mieć dodatkową kość akcji do wykorzystania w każdej turze. W optymalnym użyciu przeszkadza głównie losowość przerzutów (przecież to kości) oraz wyścig z czasem. Możemy przewidzieć co zrobi przeciwnik i spróbować to wykorzystać. Pytanie czy szczęście przeciwnika nie opuści i będzie rzucał zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Najczęściej taka taktyka nie opłaca się z kilku powodów. Próbując wyrzucić wynik czarnej kości pasujący do strategii przeciwnika możemy spowolnić zakończenie fazy przerzutów i dostaniemy gorszy kafel kolejności. Bez gwarancji, że wynik na kościach przeciwnika będzie nam odpowiadał. Nasza strategia może się znacznie różnić od strategii przeciwników i zwyczajnie możemy nie potrzebować kostek z symbolem który będzie próbował wyrzucić przeciwnik. Razem ze współgraczami koncentrowaliśmy się głównie na symbolach których potrzebujemy do realizacji własnej strategii. Przy odrobinie szczęścia za darmo, lub niewielkim kosztem otrzymujemy do dyspozycji dodatkową kość. Czasami warto wydać nawet 4 dublony, żeby zrobić w turze to na czym nam najbardziej zależy.

steampark_play_dirty_4

PARK DIRECTORS
Dodatek na który liczyłem najbardziej i niestety na którym zawiodłem się najmocniej. Sam pomysł uważam za naprawdę udany. Mamy 6 płytek „Park Directors”, każda z nich wprowadza nowe reguły. Przed każdą rozgrywką losujemy jedną płytkę i zmieniamy podstawowe zasady gry. Prawda, że brzmi świetnie? Prosty zabieg dający duże możliwości modyfikacji zasad. Dyrektor Sweeper praktycznie bez wysiłku daje możliwość usunięcia połowy brudu z naszego parku, Architekt pozwala budować wszystkie budynki specjalne i Rollercoastery w sąsiedztwie, niezależnie od koloru czy rodzaju. To spore zmiany w zasadach ale szczerze mówiąc mocno upraszczają rozgrywkę. Z kolei Planner potęguje losowość. Każdy z graczy przerzuca swoje kości tylko jeden raz, wynik jednej z nich możemy zmienić na dowolny, resztę musimy zaakceptować. Gambler wprowadza dużą losowość w realizacji kart premii, które są jedną z dwóch dostępnych strategii punktowania. Tycoon daje możliwość kradzieży kości ze świnki innego gracza. Kradzież poprzedza licytacja, każdy może zalicytować dowolną ilość dublonów. Zwycięzca traci dublony i zabiera kość graczowi który zalicytował najmniej. Gracz ten nie traci żadnych dublonów ale właśnie stracił kość na której być może opierał większość planów na ta turę, np.: zagrania karty lub kart premii. Pozostali gracze biorący udział w licytacji tracą połowę zalicytowanych środków. Jedynie Barker wydaje się zbalansowany, niestety nie grałem z użyciem tego kafla więc to tylko moje przypuszczenia. Barker ułatwia pozyskanie gości kosztem dodatkowego brudu. Jest korzyść, ale również dodatkowe ryzyko i koszty.

Problem w tym, że zaproponowane zmiany w zasadach są według mnie nieudane. Przede wszystkim liczyłem na zwiększenie trudności gry i zmniejszenie jej losowości. Gra w swojej podstawowej odsłonie jest bardzo prosta i losowa, jak to zazwyczaj bywa z grami opartymi na kościach i rzucaniu w czasie rzeczywistym. Nie wspominając już o losowym dobieraniu gości z worka. To może być zaletą, szczególnie jeżeli chcemy grać z dziećmi. Tylko, że dzieci uczą się szybko. Po kilku lub kilkunastu partiach mamy wrażenie, że Steam Park nie tylko dla nas, ale również dla naszych pociech jest wtórny, powtarzalny, nudny i losowy. Z pomocą przychodzą nam Kafle Dyrektorów nie przychodzą nam Kafle Dyrektorów ponieważ zmieniają zasady w sposób ułatwiający rozgrywkę lub powodując, że staje się jeszcze bardziej losowa. Jakby gra w swojej podstawowej postaci była za mało losowa? Subiektywnie uważam, że nie wykorzystano odpowiednio potencjału tego dodatku. Nic nie szkodzi, widząc pewien trend można się spodziewać, że następny dodatek przyniesie kolejne kafle Dyrektorów.

Bez owijania i przydługich wstępów muszę przyznać, że mam mieszane uczucia na temat Steam Park – Play Dirty. Trudno jednoznacznie określić czy dodatek spełni oczekiwania graczy, moich zdecydowanie nie spełnił. Powodów jest kilka.

Zacznijmy od ceny która na oficjalnej stronie wydawcy wynosi prawie 30 euro, czyli równowartość 120 zł! Nie mam odniesienia do cen w naszym kraju, ponieważ żaden Polski sklep w chwili obecnej nie ma w ofercie tego dodatku. W cenie 120 zł otrzymujemy duży dodatek 6 małych modułów które możemy dowolnie łączyć z podstawką. Tyle, że 2 z 6 modułów to typowy skok na kasę.

Rozpoczynamy od najbardziej oczywistego, czyli zestawu dla 5 gracza. Moje zdanie na ten temat już znacie, absolutnie niedopuszczalna polityka wydawcy. Podstawowa wersja gry powinna zawierać zestaw dla piątego gracza. Nie jestem przeciwny, żeby zestaw było ogólnie dostępny dla graczy w cenie kilku lub kilkunastu złotych. Nie powinien być jednak częścią dodatku Play Dirty. Podobnie wygląda sytuacja z dodatkowymi budynkami specjalnymi. Wprawdzie to najlepszy moduł dostępny w opisywanym dodatku, ale patrząc z perspektywy czasu i kilkunastu gier w Steam Park uważam, że powinien być częścią podstawowej wersji gry. Niestety tak nie jest. Mimo wszystko to naprawdę świetny moduł, przemyślany i dobrze zbalansowany.

Dodatkowe kości w czarnym kolorze i szare znaczniki gości to drobne moduły, wyglądają jak mini dodatki które wydawca mógłby za 2 euro sprzedawać na Essen. Wprawdzie urozmaicają rozgrywkę ale nie są do gry niezbędne, a już na pewno nie są nowatorskie czy rewolucyjne. Pozostają nowe Rollercoastery i płytki Dyrektorów Parku. Rollercoastery wyglądają bardzo ładnie, wprowadzają urozmaicenie i nowe strategie rozbudowy parku. Płytki Dyrektorów to ogromny, niewykorzystany potencjał. Ułatwiają grę zamiast utrudniać. Jeżeli utrudniają, to po przez generowanie jeszcze większej losowości.

Dodatek Play Dirty miał wprowadzić większą interakcję pomiędzy graczami i zwiększyć grywalność po przez zastosowanie losowego setupu budynków specjalnych i płytek Dyrektorów. Częściowo efekt został osiągnięty, szkielet gry pozostał jednak bez zmian. Poziom trudności również się nie zmienił, to dalej lekka losowa gra z turlaniem kości na czas. Dodatek oferuje więcej możliwości i strategii ale finalnie wszystko sprowadza się do punktowania za zwiedzających i karty celów. Autorzy niestety nie wznieśli się ponad przeciętność.

Największy zarzut to właśnie brak nowych sposobów punktowania. Wprowadzono możliwość zdobycia kilku dodatkowych punkcików, ale 95% punktów zdobywamy w tradycyjny sposób. Dlaczego nikt nie pomyślał o nowych metodach na zdobywanie punktów, nowych kartach premii, czy wprowadzeniu kart celów ogólnych, dostępnych dla wszystkich graczy. Zamiast tego mamy zestaw dla 5 gracza, trochę kości, żetonów i kafelków w cenie 120 zł. Szkoda, liczyłem na więcej.

Do plusów należy zaliczyć ładną szatę graficzną i wykonanie wszystkich elementów. Czas setupu z dodatkiem nie uległ praktycznie żadnej zmianie, grę rozkłada się bardzo szybko. Po za instrukcją gra jest całkowicie niezależna językowo, co może mieć znaczenie w przypadku gry z dziećmi. Play Dirty zawiera świetne budynki specjalne i nowe Rollercoastery. Przy tej cenie zakupu więcej plusów nie dostrzegam. Jeżeli grałeś w Steam Park i gra cię nie urzekła to dodatek na pewno tego nie zmieni. Fanom gry polecam zagrać z wykorzystaniem wszystkich modułów nim zdecydują się na zakup. Na pewno gra jest ciekawsza i nieznacznie lepsza z dodatkiem, wątpię czy wato wydawać 120 zł, żeby się o tym przekonać. W tej cenie zamiast garści przeciętnych mini dodatków (po za Rollercosterami i budynkami specjalnymi) możemy zakupić świetną pełnowartościową grę składającą się z mnóstwa komponentów.

Podstawowe informacje:

  • Autor: Federico Latini, Lorenzo Silva
  • Wydawnictwo: Horrible Games
  • Wiek: 8+
  • Liczba graczy: 2-5
  • Czas gry: ok. 60 minut

Plusy

  • ładna szata graficzna, wykonanie zgodne z podstawką
  • 6 modułów które można dowolnie mieszać
  • proste zasady i szybki setup
  • większa interakcja pomiędzy graczami
  • gra całkowicie niezależna językowo

Minusy

  • jeszcze większa losowość
  • zbyt łatwa i wtórna
  • brak nowych dróg do zdobywania punktów zwycięstwa
  • to dalej stary „dobry” Steam Park
  • absurdalnie wysoka cena
'