Gram na Planszy

Escape Room: Podróż w czasie – recenzja

Opublikowany:
Przez: Magdalena Cieślak

Wydawnictwo Fox Games przysłało nam do recenzji jedną ze swoich nowych gier z serii Escape Room. I był to świetny ruch z ich strony, ponieważ teraz chcemy kupić dwie pozostałe :) Zapraszamy do recenzji gry Escape Room: Podróż w czasie.

Zabawa, którą dziś znamy pod nazwą „escape room”, ma swoje początki już w latach 80. poprzedniego wieku. Jej historia jest bardzo ciekawa i co najważniejsze, wciąż ewoluuje. Na przełomie lat 80. i 90. nałożyły się na siebie dwa wydarzenia, które razem zapoczątkowały erę zabawy w rozwiązywanie zagadek, by wyjść z jakiegoś zamkniętego pokoju. Słynny francuski teleturniej „Fort Boyard” i brytyjski „The Crystal Maze” pojawiły się niemal równocześnie co 8-bitowe przygodówki komputerowe, w których chodziło o dokładnie to samo – ucieczkę z zamkniętego pomieszczenia. Chwilę później oba koncepty zostały połączone i w USA powstała rzeczywista rozrywka inspirowana historiami z powieści Agaty Christie. W ciągu kilku lat pomysł opanował cały świat i cieszy się wciąż niesłabnącą popularnością. Co więcej, od pewnego czasu wchodzi pod strzechy, bowiem całkiem niedawno temu rozpoczęła się nowa era – era escape roomów w formie gier planszowych!

escape room podróż w czasie 2

Pomysł na zabawę w rozwiązywanie zagadek i uciekanie z zamkniętych pomieszczeń jest tak elektryzujący, że wydawnictwa planszówkowe prześcigają się w tworzeniu coraz to nowych gier, a następnie scenariuszy do swoich form escape roomów. Na rynku wybór jest coraz większy, co świadczy o niesłabnącym zainteresowaniu fanów tego typu rozrywki.

Dziś będzie mowa o grze „Escape room” wydawnictwa Fox Games, a dokładnie jednej z jej odsłon: „Podróży w czasie”. Trzymam w ręku małe pudełko, w którym znajduje się 60 kart. I… to wszystko. Nie ma nawet instrukcji :) A to dlatego, że wszystkie niezbędne wskazówki znajdują się na tych właśnie kartach.

Karty są ponumerowane i ważne, by ich nie pomieszać. Grać należy dokładnie według instrukcji umieszczonych na kartach i tak na przykład, pierwsza z nich mówi: „Wyjmijcie talię z pudełka, a następnie odwróćcie tę kartę”. I kiedy to zrobimy, pojawiają się pierwsze informacje, które krok po kroku będą nas prowadziły do rozwiązania zagadki. I o ile przed rozpoczęciem gry wiemy tylko jedno – że będzie dotyczyła podróży w czasie (a przynajmniej na taki trop wprowadza nas tytuł), tak całej reszty będziemy dowiadywać się w międzyczasie, jak tylko będziemy odkrywać kolejne karty i zagadki.

escape room podróż w czasie 2

Cała rozgrywka trwa ponad godzinę i polega na rozwiązywaniu różnych zagadek, które, co ważne – nie wymagają specjalistycznej wiedzy w żadnej dziedzinie, bo na rozwiązania może wpaść po prostu każdy, kto się postara i ruszy głową. Oczywiście jednym idzie to lepiej, innym gorzej, ale wszystkie zagadki są do rozwiązania przez przeciętnego Kowalskiego. Co nie oznacza z kolei, że są proste, co to to nie! Nie raz przyjdzie się naprawdę głowić, a po znalezieniu właściwej odpowiedzi często będziemy zaskoczeni, że od razu na to nie wpadliśmy. Innym razem poczujemy dumę, że udało się to szybko rozwikłać – lub że w ogóle się udało. A czasem popełnimy błąd, który skutkuje otrzymaniem minusa, który wpłynie na nasz końcowy wynik.

Nie mamy tu bowiem żadnego ograniczenia czasowego – gramy tak długo, aż uda nam się zakończyć grę. Karty z zagadkami mają po drugiej stronie nie tylko odpowiedzi, ale również ich wyjaśnienie, jeśli więc popełnimy błąd, to już do niej nie wracamy. Zaznaczamy minusa i jedziemy dalej. Fajnie jednak, że możemy dowiedzieć się co zrobiliśmy źle, a nie żyć w nieświadomości :)

escape room podróż w czasie 2

Generalnie uważam, że taka forma znanej zabawy jest fajną opcją dla osób, które niekoniecznie lubią wychodzić z domu – jak my :) Raz, że każde wyjście to długie godziny na przygotowanie, dojazd, powrót, czekanie, itd. W tym czasie można zagrać w karcianą wersję, zjeść obiad i obejrzeć odcinek serialu na Netflixie. Dwa, że gra wychodzi dużo korzystniej finansowo, bo kosztuje około 30 zł, a do tego można ją zawsze sprzedać lub wymienić na inną wersję, a klasyczne escape roomy to wydatek rzędu minimum 100 zł. Ok, klimat mają lepszy, ale co wygoda, to wygoda :) Nie musimy się też specjalnie z nikim umawiać, dogrywać terminów itp. Plus dwie osoby w escape roomie to często mało, a w karciankę możemy bawić się świetnie nawet solo.

Co więcej, Foxgames równocześnie wydało jeszcze dwie gry z tej samej serii – „Atak na Londyn” oraz „Skok w Wenecji”, które raczej na pewno też warto sprawdzić. My to zrobimy z całą pewnością! A najprawdopodobniej to nie koniec tej serii po polsku.

Osobiście bawiłam się świetnie, chociaż momentami złościłam się, że mężowi idzie lepiej odgadywanie zagadek. Ale też kiedy wpadłam na coś jako pierwsza, to czułam dużą satysfakcję, co z kolei dawało mi dodatkową energię na kolejne zadania. Bardzo szybko minęła mi ta godzina i od razu chciałam zagrać w kolejną część, z moim ukochanym Londynem w tle. Musimy ją szybko zdobyć. Zdecydowanie polecam osobom lubiącym pogłówkować! I chociaż to gra na raz, to w sumie fajnie byłoby popatrzeć na to, jak inna grupa radzi sobie z kolejnymi zadaniami, jakim torem idą ich myśli itp.

escape room podróż w czasie 2

Podstawowe informacje

  • Autor: Martino Chiacchiera, Silvano Sorrentino
  • Wydawnictwo: Fox Games
  • Wiek: 12+
  • Ilość graczy: 1-6
  • Czas gry: 60-90 minut
  • Cena: ok. 30 zł

Plusy

  • otwieramy i gramy
  • wciągające, logiczne i wymagające (ale bez przesady) zagadki
  • fabuła
  • kompaktowość
  • daje poczucie satysfakcji

Minusy

  • jednorazowa, ale taki już urok tego typu gier i zabaw